i po świętach...

Ale u mnie jeszcze jeden świąteczny wpis. Otóż muszę się pochwalić moimi wypiekami ;) Pierwszy był murzynek - przystrajaliśmy go razem z mężem. Drugie były trufle (przepis z moich wypieków), zrobione na popularne ostatnio reniferki, niestety trochę za mało czekolady dodałam i konsystencja była zbyt rozpuszczająca się, ale w smaku - genialne:)


Przepis na trufle kawowe z serka maskarpone


Składniki na około 21 sztuk:
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 250 g serka mascarpone
  • 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej, rozpuszczonej w 1 łyżce gorącej wody i wystudzonej
  • 1 łyżka likieru kawowego
  • 1 szklanka zmielonych migdałów (lub orzechów laskowych), bez skórki

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (nad parą wodną). Lekko przestudzić.
Serek mascarpone bardzo krótko zmiksować, tylko do lekkiego napuszenia (kilka sekund). Dodać wystudzoną kawę, likier, wymieszać.
Do masy serowej dodać lekko przestudzoną czekoladę, krótko zmiksować (tylko do połączenia, nie za długo, by masa się nie zwarzyła). Wsypać migdały i wymieszać.
Masę umieścić w miseczce, przykryć folią spożywczą, schłodzić w lodówce do czasu, aż z masy będzie można formować trufelki.
Dodatkowo:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki oleju
Czekoladę wraz z olejem roztopić w kąpieli wodnej.
Schłodzone trufle zanurzać z czekoladzie, odkładać na papier do pieczenia. Dowolnie udekorować, schłodzić.


No i jeszcze pokazuję zdjęcie naszego murzynka (przepis był kilka postów wcześniej). Murzynek zniknął w ciągu godziny!



0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Blogger news