Naleśniki z mięsem w sosie paprykowo-pomidorowym

Kochani! Na początek bardzo Wam dziękuję za oddanie głosów na mojego bloga :) Głosowanie ciągle trwa, dlatego zachęcam do wysyłania na mnie smsów... Wszystkie informacje na ten temat macie po prawo:-)

Odkąd dostaliśmy na gwiazdkę maszynkę do mielenia mięsa, w kółko bym robiła naleśniki z mięsem. Jednego dnia gotuję zupę na mięsku, a drugiego je mielę i ładuję do naleśników. Banalne! Do tej pory robiłam do nich sos pieczarkowy, ale ponieważ zabrakło mi pieczarek...musiałam wykombinować coś innego. (przyznam, że nawet udałam się do Fresh marketu - w którym rzekomo jest mnóstwo świeżych owoców i warzyw...a okazało się, że w środku wygląda jak zwykły SPOŁEM i na dodatek nie mają nawet pieczarek...w ogóle niewiele mieli, a ceny jak w żabce = prawie jak na stacji benzynowej).

Składniki na farsz:
  • Gotowane mięso (ja miałam z kurczaka)
  • 1 cebula
  • gotowana marchewka i pietruszka

Cebulkę kroimy w plasterki i przysmażamy na patelni. Następnie w maszynce do mielenia mięsa mielimy ją razem z gotowanym mięsem i marchewką z pietruszką. Doprawiamy solą i pieprzem. Taki farsz jest gotowy do zawinięcia w naleśniki (na które przepisu nie podaję - ja zawsze na oko wrzucam mąkę, jajko, mleko i odrobinę wody).

Sos
Potrzebujemy:
  • 1/2 cebuli
  • 1 paprykę
  • koncentrat pomidorowy
  • śmietanę
  • szczyptę przypraw - ostrej papryki, oregano i curry
  • pół kostki rosołowej lub szklanka rosołu

Cebulkę drobno kroimy, przysmażamy na patelni. Paprykę kroimy w paseczki i dodajemy do cebulki. Smażymy aż nam się zacznie przypalać, dolewamy szklankę (lub dwie, zależy ile sosu ma być) wody, dajemy łyżeczkę koncentratu pomidorowego, pół kostki rosołowej i gotujemy pod przykryciem. Gdy już sos trochę przejdzie smakiem możemy go doprawić - oregano, curry i ostra papryka. Gotujemy tak do miękkości papryki i na koniec dodajemy łyżkę śmietany, czekamy do zagotowania sosu. Smacznego:)

1 komentarze:

  1. oj, bardzo lubię naleśniki na sposób wytrawny. I chętnie bym otrzymała w prezencie maszynkę do mięsa.
    A Fresh market zbojkotuj! nie znam, ale skoro tak to wygląda to nie warto ich wspierać.

    Pozdrawiam i dziękuję za wizytę u mnie
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news