Prosty przepis na ekstrakt waniliowy

Ponieważ w wielu przepisach, szczególnie różnych słodkości, potrzebny jest ekstrakt waniliowy - postanowiłam sama go zrobić. Taki domowej roboty niczym nie różni się od "kupnego", a do wykonania go potrzebujemy tylko laski wanilii i alkohol. Najlepiej wódkę albo rum. Spróbowałam z obydwoma. Mój ekstrakt ma niecały tydzień, więc jeszcze czeka go leżakowanie zanim dojrzeje, ale już dzisiaj podaję przepis.
Składniki:
  • 3 strąki wanilii
  • 1 szklanka wódki lub rumu
  • szklany słoiczek, butelka (z zakrętką) 


Strąki wanilii przeciąć wzdłuż na pół, ale końce pozostawić złączone, nie wyskrobywać ziarenek wanilii. Wsadzić do słoiczka lub butelki (można strąki przeciąć na pół, gdyby nie chciały się zmieścić w naczyniu). Nalać wódki, do całkowitego przykrycia strąków. Zamknąć butelkę, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu (ale nie w lodówce), co jakiś czas energicznie wstrząsając. 

Ekstrakt gotowy jest dopiero po dwóch miesiącach, chociaż po tygodniu jego barwa zaczyna się zmieniać na ciemniejszą.
Można przechowywać przez lata. Jeśli połowę ekstraktu zużyjecie, warto uzupełnić buteleczkę alkoholem i trochę poczekać, do wzmocnienia aromatu. 
Jeżeli wykorzystujecie do czegoś ziarenka z lasek wanilii, a zostaną Wam same laski - warto dołożyć je do ekstraktu, wzmocnią jego aromat. 
Gotowe!:)



Domowy wyrób

7 komentarze:

  1. ja też lubię sama robić takie mikstury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe są najlepsze, a jaka satysfakcja jest przy tym:)

      Usuń
  2. mój ma 4 m-ce i jestem z niego baardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam ekstrakt korzenny, czteroletni z anyżem, goździkami, korą cynamonową i trochę młodszy waniliowy. Zawsze jak moja mama je widzi patrzy na nie bardzo nieufnie i pyta "możesz m przypomnieć, co to niby jest i do czego tego niby używasz?" :) chyba się nie da przekonać, kolor jej zupełnie nieodpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie wypróbuję - przepis świetny. Uwielbiam domowe produkcje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuję za przepis , wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news