Tuńczykowe kotleciki! Mniam!

Kotlety z tuńczyka to od niedawna jedna z moich ulubionych potraw. Idealnie pasują na obiad, ale można je wcinać też jako dodatek do bułki, na kolację. Mojemu Mężowi bardzo smakowały, a moja mama, która ryb nie jada, powiedziała, że ładnie pachną :) Czyli kotlety odniosły wielki sukces;)
U mnie były podane z marchewką z groszkiem i kukurydzą. Pycha!
Potrzebujemy:
  • 2 puszki tuńczyka w sosie własnym
  • 4 jajka (3 ugotowane na twardo i 1 surowe)
  • 1 średni ziemniak ugotowany
  • natka pietruszki
  • sól i pieprz
  • bułka tarta
Tuńczyka odcedzamy na sitku,  ugotowane jajka i ziemniaka drobno miażdżymy widelcem. Natkę pietruszki drobniutko siekamy i łączymy ze sobą wszystkie składniki oprócz bułki tartej (jajka ugotowane+jajko surowe+tuńczyk+pietruszka+sól+pieprz+ziemniak). Mieszamy najlepiej dłońmi, ugniatając jak ciasto. Z powstałej masy lepimy kotleciki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na patelni do zarumienienia. Gotowe:) Smacznego!

2 komentarze:

  1. Ja też nie przepadam za rybami, ale te kotlety bardzo mi się podobają. Chętnie się skuszę, w końcu trzeba pokonywać swoje lęki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ryby, Twoja propozycja również mi odpowiada :) świetny pomysł na piątkowy obiadek :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news