Cytrynowe babeczki z kremem z mascarpone. Nie można się im oprzeć!

Babeczki zrobiłam z przepisu ze strony moje wypieki, wyszły pyszne. Mąż zjadł pięć za jednym zamachem, ja trzy i tym sposobem niewiele z nich zostało. Są mokre, mocno cytrynowe, orzeźwiające. Krem fajnie się łączy z kwaskowatym posmakiem, a truskawka nadaje nie tylko fajnego wyglądu, ale również ciekawie się komponuje. Polecam ten przepis wszystkim fanom cytrynowych wypieków:)
Krem się rozpłynął, dodałam za dużo żółtek, teraz podaję przepis zmodyfikowany przemyśleniami:)
Potrzebujemy:
  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki drobnego cukru (dałam mniej)
  • 60 g masła, miękkiego
  • 2 jajka
  • 6 łyżek (90 ml) maślanki (ewentualnie można zamienić na jogurt naturalny)
  • sok z 1 cytryny
  • otarta skórka z 2 cytryn
Mąkę, proszek do pieczenia i sól mieszamy w naczyniu. Mikserem miksujemy w innym naczyniu masło z cukrem, aż będzie kremowe, powoli wbijamy jajkai dalej miksujemy. Do masy maślanej dodajemy na przemian suche składniki, wlewamy maślankę, na końcu sok i skórkę z cytryny. Ja w tym momencie dodałam również czerwonego barwnika.
Wypełniamy papilotki prawie do pełna - nie urosną bardzo duże (ja użyłam foremek silikonowych, jestem ich wielką fanką:)
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 - 18 minut. Studzić na kratce.

Krem:
  • 1 opakowanie serka mascarpone (małe)
  • 2 żółtka
  • 4 łyżki cukru 
  • budyń waniliowy bez cukru
 Najpierw najlepiej zrobić budyń i nieco go wystudzić. Ja budyń zrobiłam z mniejszą ilością mleka niż w przepisie. Żółtka ubijamy z cukrem aż zrobią się białe i gęste, dodajemy powoli łyżką serek mascarpone. Następnie dodajemy krem z żółtek do budyniu, cały czas mieszając. Na koniec dodałam barwnika zielonego.

Krem nakładamy gdy babeczki są całkowicie ostudzone. Przystrajamy truskawką.
Smacznego:)




 

5 komentarze:

  1. Dziękuję:) W smaku też rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem fanką babeczek i tym bardziej foremek silikonowych:P super babki! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie śliczne! Zachwyciłam sie nimi! Niezwykle wdzięczne w swej urodzie. Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news