Sorbet truskawkowy dla zakochanych i nie tylko:) Pyszny!

Pierwszy raz zrobiłam sorbet i jest naprawdę wspaniały. Nie mogę się doczekać aż mój Mąż wróci z pracy i go skosztuje. Przygotowanie nie jest pracochłonne, chociaż jeżeli nie mamy maszyny do sorbetów to może być nieco odstraszająca konieczność mieszania sorbetu w trakcie procesu zamrażania. Uspokajam jednak - ja pomieszałam dwa razy, nic nie miksowałam w trakcie zamrażania i nie ma żadnych grudek lodowych. Polecam wszystkim fanom truskawek:))
Potrzebujemy:
  • Truskawki (14 sporych rozmiarów)
  • 1/2 szklanki cukru
  • sok z jednej cytryny
  • łyżka wódki




Wszystkie składniki miksujemy w misce za pomocą blendera







Powinna powstać gładka, jednolita masa. Jeżeli jest za mało słodka - dosładzamy.







Przelewamy do silikonowej formy. Najwygodniej jest zwyczajnie za pomocą łyżki. Całość mrozimy w zamrażalniku, zanim stężeje co pół godziny mieszamy łyżeczką. U mnie dwa razy wystarczyły. Gdy całkowicie stężeje delikatnie obkrawamy brzegi nożem (tak, aby nie uszkodzić formy) i wyjmujemy gotowe serca.





Gotowe, smacznego:)

8 komentarze:

 

Blogger news