Zupa fit, czyli krem brokułowo-groszkowo-porowy z pełnoziarnistymi grzankami

Postanowiłam dzisiaj, że skoro mamy z Mężem tydzień wolnego to weźmiemy się trochę za siebie. Chodzi oczywiście o naszą kondycję i odżywianie. Z tego powodu dla naszej całej trójki (liczę też naszego małego klona, co ma 9 miesięcy) ugotowałam zupę krem. Wszystkim smakowała, jest bardzo sycąca, ale niestety po 3 godzinach M. stwierdził, że zjadłby jakieś mięcho:) Faceci! Tak czy inaczej zupa jest pyszna i gorąco Wam ją polecam, szczególnie na takie upalne dni jak dzisiejszy.
PS. Jakie macie plany na majówkę? Pochwalcie się!
My mieliśmy jechać na Słowację do aquaparku, ale synuś się zakatarzył (gigantycznie) i postanowiliśmy go wykurować i zostać w domu. Ale za to spędzimy czas aktywnie, dzisiaj w ogrodzie botanicznym!
Potrzebujemy:
  • 1 brokuł
  • 1 puszkę groszku lub groszek mrożony
  • 1 dużego pora
  • 1,5 szklanki rosołu
  • chleb pełnoziarnisty 
  • odrobinę oleju


Brokuła gotujemy (w osolonej wodzie) prawie do miękkości i dodajemy  pokrojonego w plastry pora. Gotujemy kilka minut aż por będzie miękki.







Odcedzamy brokuły i wlewamy do nich nasz rosół.
Dodajemy groszek (odcedzony) i gotujemy przez kilka minut. Jeżeli mamy groszek mrożone, gotujemy go dłużej, aż do miękkości.








Całość miksujemy blenderem. Zupa gotowa!:)








Grzanki to nic innego jak chleb pełnoziarnisty podsmażony na odrobinie oleju.







Gotowe, smacznego:)













I jeszcze my w ogrodzie botanicznym:D


3 komentarze:

  1. och, zielono mi! lubię takie zupy! ubóstwiam wręcz.
    A pełnoziarniste grzanki godne pochwały, też muszę przyrządzić.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Siostra jaka lasencja jestes!!!:) wrzuc na fejsa!:)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news