Kurczak murgh makhani czyli butter chicken

Jedziemy z kuchnią indyjską! Tak jak obiecałam, tym razem pyszne danie z przyprawami od Siostry (i Szwagra). Danie jest bardzo aromatyczne, ma piękny kolor i nie można mu się oprzeć. Łamie moją zasadę, że w sosie musi coś pływać (oprócz mięsa). Tutaj jest tylko kurczak i sos z przyprawami, nie ma żadnych warzyw ani owoców. I wiecie co? Niczego temu kurczakowi nie brakuje:)
 Potrzebujemy:
  • podwójną pierś z kurczaka
  • pomidory w puszcze krojone
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka kolendry
  • 1 łyżka garam masala
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża śmietana 12 %
  • 2 łyżki masła
  • sól i pieprz
Na czerwono są składniki do marynaty, na czarno do sosu. Śmietana jest do jednego i drugiego:)



 Przyprawy do marynaty łączymy ze sobą, nacieramy nimi kurczaka i dodajemy dwie łyżki śmietany. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na pół godziny do lodówki.






Kurczaka wraz z marynatą przysmażamy na patelni, po chwili dodajemy połowę masła, smażymy dalej i na koniec dokładamy pozostałą część masła. Dodajemy pomidory z puszki, kolendrę (najlepiej świeżą, posiekaną), zmiażdżony czosnek i resztę śmietany. Cały czas mieszając gotujemy przez około 15 minut. Podajemy z ryżem. Smacznego!






5 komentarze:

  1. Przepadam za indyjska kuchnia, wiec chetnie zjadlabym takiego kurczaka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm.... to musi być przepyszne danie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniaam, kocham curry :) Taki butter chicken przyprawiony kuminem to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news