Pełnoziarniste naleśniki z sosem malinowym i borówkami

Piszę ten post trzeci raz, dwa poprzednie zwyczajnie zniknęły, strona się zacięła i tyle. Więc będzie krótko - zdrowe, dietetyczne i dają energię na cały dzień. Naleśniki na mące pełnoziarnistej są naprawdę strzałem w dziesiątkę, podane z owocami smakują wyśmienicie. Nawet Maluch zjadł jednego i aż uszy mu się trzęsły!
Potrzebujemy:
  • 2 jajka
  • mleko
  • mąka pełnoziarnista
  • olej
  • garść malin
  • 1 łyżeczka cukru
  • garść borówek amerykańskich
Ja ciasto naleśnikowe robię na oko. Wbijam do miski dwa jajka, wlewam dużo mleka i dosypuję mąki tak żeby powstała dość rzadka konsystencja, ale nie za rzadka. Wiem, nie brzmi to jak najlepszy przepis, tak robi moja mama i tak ja robię. Wszystko mieszam ręcznie, nie używam do naleśników miksera jak większość osób. Smażymy na odrobinie oleju.
Umyte Maliny z cukrem miksujemy blenderem, przelewamy przez sitko aby pozbyć się pestek. Borówki myjemy. Naleśnika smarujemy sosem malinowym, układamy jagody  i składamy na pół. Smacznego!



13 komentarze:

  1. Ja też zawsze robię ciasto na naleśniki metodą 'na oko' ;) A i tak dopiero po usmażeniu pierwszego naleśnika wiem czy ciasto ma odpowiednią konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dokładnie tak jest:)) Czasem się okazuje, że jeszcze trzeba czegoś dodać:)

      Usuń
    2. Poza tym nawet szefowie kuchni mówią, że pierwszy naleśnik jest dla umycia patelni ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie naleśniki :-)

    Ja zawsze piszę na dokumencie Word i dopiero potem kopiję na bloga, żeby przypadkiem mi nie wcięło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry sposób, też tak muszę zacząć:)

      Usuń
  3. Ja tez robię na oko i bardzo lubię takie naleśniki z owocami, choć ja pewnie pokusiłabym się jeszcze na ser

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ser patrzył na mnie z lodówki, ale się powstrzymałam:)

      Usuń
  4. Wspaniale wyglądają te Twoje naleśniki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz że trzeci raz?:) Skąd ja to znam:( Ale naleśniczki wspaniałe. Uwielbiam takie owocowe.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news