Dietetyczne frytki bez ani grama tłuszczu!

Przepis na te ziemniaczki już dawno widziałam na moim ulubionym blogu  i ciągle czekałam na idealny moment żeby je zrobić. Przyznam, że nie lubię przygotowywać ziemniaków w piekarniku, a jeśli to robię to wolę najpierw je podgotować. Nie mam cierpliwości do nich.
Dietetyczne frytki to świetna sprawa, oczywiście dla cierpliwych. W smaku są pyszne, do tego przyprawione świeżym rozmarynem naprawdę mają to coś! Przeraża tylko czas pieczenia - moje po 1 h i 10 min były w większości miękkie, chociaż niestety zdarzały się i twarde sztuki.

Potrzebujemy:
  • 4 średniej wielkości ziemniaki
  • 1 białko jajka
  • sól, pieprz
  • świeży rozmaryn, chilli, kurkuma
 Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy na paseczki a'la frytki







Białko ubijamy na sztywną pianę, dodajemy przyprawy i mieszamy. Łączymy ziemniaki z białkiem i wstawiamy do piekarnika na na blachę wyłożoną papierem do pieczenia na 180-190 stopni aż do zarumienienia.  Przynajmniej godzinę to potrwa. Smacznego!:)

25 komentarze:

  1. Z białkiem? Tego jeszcze nie było :) Muszę spróbować, bo wyglądają pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy były chrupiące te frytki? Mój M. ma alergię na wszystko co dietetyczne ale z drugiej strony jest fanem ziemniaków:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były chrupiące, dokładnie takie jakie powinny być frytki:) Myślę, że Twój M się nie skapnie, że to jest dietetyczne:)) Na pewno po smaku nie pozna, że "coś jest nie tak";P

      Usuń
  3. Ciekawe, chociaż najbardziej lubię frytki z głębokiego tłuszczu ;) A jak z przywieraniem? Nie przykleiły się na amen? Bo bez tłuszczu to mam jakąś wizję, że trzeba je będzie zjeść razem z blachą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ..faceci:)) Z przywieraniem jest tak - najlepiej użyć papieru do pieczenia, do niego się poprzyklejają, ale ładnie odchodzą (tzn się odklejają) razem z chrupiącą skórką:)) Blachy jeść na szczęście nie trzeba;)

      Usuń
  4. Cuda cuda na kiju :) do dietetycznych frytek w wersji pokrojone i upieczone ziemniaki siłą nawet mnie nikt nie przekona. Mam wrażenie, że czasem takie coś jest tylko marną imitacją. A tu proszę umysł mój osiągnął stopień pełnego zaciekawienia i takie info przekazuje do kubków smakowych. Chcę co tam chcę muszę wypróbować ubiałczone fryty mam nadzieję, że nie jest to kolejna zdrowsza wersja tylko po prostu pyszne danko:) pozdrawiam kami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że fryteczki przypadły Ci do gustu:)) Są pyszne, na pewno będziesz zadowolona:))

      Usuń
  5. warto poczekać tą godzinę na taki smakołyk:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto, chociaż przyznam, że zapachy z piekarnika utrudniają to czekanie..:)

      Usuń
  6. Super pomysł, mam ziemniaki, więc lecę rozgrzewać piekarnik :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak chrupią, to będę musiała się nimi zainteresować! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Po pierwsze dzięki za odwiedziny. Jestem, i raczej będę tu wracać, bo całkiem tu przyjemnie i smakowicie zarazem ;)

    A frytki to jedyna rzecz, w której sobie nie żałuję tluszczu, nic nie poradzę, że najbardziej lubię te z frytkownicy ;(, dobrze że chociaż uzywam frytury, a nie oleju ;)

    Pozdrawiam Serdecznie i zapraszam ponownie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że będziesz tu zaglądać:)) Frytki w każdej postaci są chyba pyszne:))

      Usuń
  9. lubię takie zdrowe, domowe, wypiekane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować, zachęca to że nie trzeba użyć tłuszczu!

    OdpowiedzUsuń
  11. piekłam je godzine czasu, i co niektóre nie są dopieczone w środku. Po 2. beznadziejnie się je odkleja od tego papieru, p

    OdpowiedzUsuń
  12. o muszę jutro spróbować na obiad :) do tego jakieś mięsko na parze i sałatka i myślę że będzie całkiem pyszny obiad:)ciekawe czy mój mąż zauważy różnicę :) nie chcę go zrazić do zdrowego jedzenia bo ledwo co udało mi się go przekonać do jedzenia makaronu razowego czy brązowego ryżu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się poprzyklejały do papieru i dolna skorka została z papierem.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news