Kolejny śniadaniowy post - omlet z mrożonymi kurkami i salami

Śniadanie robione Mężowi - rozchorował się, a w domu pełno jajek i ani grama chleba:) Musiałabym iść do piekarni, a tak strasznie mi się nie chciało..:) Mrożone kurki w omlecie smakują tak samo jak te świeże, fajny sposób żeby zawsze mieć je pod ręką, do tego trochę "mięcha" w postaci salami i gotowe idealne śniadanie dla mężczyzny!
Potrzebujemy:
  • 3 jajka
  • garść kurek mrożonych lub świeżych
  • 2 plasterki salami
  • pieprz ziołowy, sól
  • masło
 Salami kroimy w kostkę. Kurki podsmażamy na maśle przez kilka minut, następnie dodajemy salami. Jajka wbijamy do miski, solimy i pieprzymy i mieszamy. Wylewamy je na patelnię i smażymy na małym ogniu (najlepiej pod przykrywką). Gdy jajka się ładnie zetną przewracamy omlet na drugą stronę, dosłownie na chwilę. Gotowe:) 


16 komentarze:

  1. Eh, jak ja chcę spróbować kurek. Ta jajecznica wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to sie zgralysmy dzisiaj...nawet podobne przyprawy:)a kurkami tez bym nie pogardzila,juz tak dawno ich nie jadlam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam mniam, nie wpadłabym na to by do omletu dodawać mrożone kurki :) To musiało być smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja kurki w tym roku jadlam tylko raz. Twój omlet słoneczny i apetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki słoneczny bo jajka wiejskie - od prawdziwej kurki - to i takie jakieś bardziej żółte:)

      Usuń
  5. Twój omlet jest jak słonecznik! ;) No to tak: ja do Ciebie na sniadanie, Ty do mnie na deser. Dziś sernik malinowy - wpadnij ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, rozchorowałam się i takie pyszności mnie ominęły..

      Usuń
  6. Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam kurki... Omlecik pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo smakowicie wygląda, aż mi ślinka pociekła

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej ;(( to zdrowia Kochana, zdrowia!!! ;)))zagladałam codziennie;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news