Kremowa zupa z kurek z serkiem topionym.

Ostatnio bardzo polubiłam zupy kremy, więc gdy połączyłam to z grzybami - jest naprawdę pysznie. Najfajniejsze w kurkach jest to, że pachną tak grzybowo, tak leśnie. Zupę doprawiłam dwoma rodzajami pieprzu, dzięki temu jest wyraźna, a zarazem taka aksamitna:)

Moją inspiracją było kilka przepisów z internetu, między innymi ten Tutaj i Tutaj :) Ogólnie zupa powstała na mój sposób, czyli wszystko pozmieniałam:)


Potrzebujemy:
  • 1 litr bulionu świeżego, mrożonego lub z kostki
  • 20 dag świeżych kurek (można też użyć mrożonych)
  • 100 gram serka topionego śmietankowego
  • masło
  • sól
  • pieprz ziołowy, pieprz cytrynowy
  • makaron
 Kurki dokładnie myjemy i przysmażamy na patelni na maśle. Solidnie solimy i doprawiamy pieprzem cytrynowym i ziołowym.








Do bulionu dodajemy przysmażone kurki i gotujemy przez 10 minut. Dodajemy serek topiony, mieszamy aż się całkowicie rozpuści.







Garść kurek wyjmujemy z zupy, resztę miksujemy blenderem. "Uratowane" kurki będą potrzebne do przystrojenia zupy.







Podajemy z makaronem. Smacznego!!


18 komentarze:

  1. Kurki, kusisz kurkami.... teraz będę myślała tylko o nich:) Kurki, kurki.... Zupę taką uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kremowe zupy! Muszę taką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już któryś raz widzę zupę krem z serkiem topionym, nigdy nie robiłem, muszę sprobować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza zupa krem z kurek i jestem nią zachwycona:))

      Usuń
  4. zupę z serka topionego znam ale z kurkami.. rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam ciekawa, co dziś u Ciebie na stole, a tu proszę!W kurkowych klimatach ;) Pięknie i smacznie! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wielką nadzieją, że się zgodzisz, wpraszam się na talerz tej cudownej zupy;)
    Pysznie u Ciebie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się zgadzam, zapraszam :))))

      Usuń
  7. Skorzystam na łamach Twojego pysznego przepisu,żeby podziękować za przemiłe życzenia urodzinowe;) choć znamy się tylko blogowo, wydajesz mi sie niezwykle sympatyczną i otwartą na innych kobietą ;) A to od razu się wyczuwa ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, to bardzo miłe co napisałaś:***

      Usuń
  8. pyszna musi być ta zupka :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. to wygląda obłędnie...gdyby nie to, że zaraz idę na kolację do przyszłych teściów to pożarłabym monitor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Strasznie mnie rozbawiłaś:))) Mam nadzieję, że kolacja będzie jak najbardziej udana:)))

      Usuń
    2. a owszem, była, dziękuję ;-) monitor ocalał:P

      Usuń

 

Blogger news