Mleczny napój malinowo - bananowy z miętą! Pycha!

Dzisiaj mam większą wenę do gotowania niż do pisania, dlatego wśród ostatnio wykonanych przepisów wybrałam ten, który wymaga najkrótszego komentarza. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i ,że wena wkrótce wróci bo mam w zanadrzu przepis na tort makowy w kształcie głowy misia:)
Dzisiaj pokazuję Wam moje śniadanie i zarazem popitkę do kanapek dla Męża - który wraca po urlopie do pracy i potrzebuje dużo energii!
Potrzebujemy:
  • 0,5 l mleka
  • 1 banan
  • garść malin
  • 3 gałązki z listkami świeżej mięty
 Całość miksujemy blenderem, podajemy przystrojone świeżą miętą i ewentualnie maliną (moja się utopiła:) Smacznego!


14 komentarze:

  1. Świetny koktajl. Aż żałuję, że nie mam już bananów... I słomek, o tak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie wypiłabym taki koktajl. Maliny i banany - mniam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na popitkę wolę jednak rano kawę ;) Ale koktajl z chęcią bym wypił w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku ja też jestem fanką kawy i jak tylko wstaję to z zamkniętymi oczami, w lekkim półśnie idę wstawić wodę na kawę:)) Ale koktajl jest dość lekki więc po filiżance kawy jeszcze się zmieści:))

      Usuń
  4. Superowy! Zrobię dziś taki moim alergikom, tyle, że na mleku roślinnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:)) Myślę, że im się spodoba!

      Usuń
  5. Wysiorbałabym taki przez słomkę:). Pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaa! Cały czas widzę jakieś koktajle z miętą. A ja ją uwielbiam. Jak tak dalej pójdzie to stanę się maszynką do robienia koktajli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam miętę, a tak pięknie mi wyrosła w doniczce, że nie mam już co z nią robić:))

      Usuń

 

Blogger news