Kolorowy kurczak:) Odzyskałam kuchnię!

Mojemu M. tak się spodobało gotowanie, że o kuchnię trochę musieliśmy walczyć;) Na szczęście ja wygrałam i wracam do gotowania. Tym razem kurczak curry o tak przepięknych barwach, że aż szkoda było go jeść. Zapachniało wiosną, chociaż jesień za oknem.
Już za półtora tygodnia idę do pracy, zaczynam odczuwać lekki stres. Macie jakieś rady?
Potrzebujemy:
  • 0,5 kg piersi z kurczaka
  • mrożoną marchewkę z groszkiem
  • kukurydzę z puszki
  • paprykę czerwoną
  • śmietanę kremówkę, małe opakowanie
  • 3 łyżki curry
  • sól, pieprz
  • ryż
 Kurczaka kroimy w kostkę i zalewamy kremówką. Dodajemy curry i pieprz. Marynujemy przez pół godziny.
 Przysmażamy na patelni na odrobinie tłuszczu, razem z całą marynatą.
 Dodajemy warzywa wraz z pokrojoną w kostkę papryką. Solimy. Można dolać pół szklanki wody jeśli sos jest zbyt gęsty. Gotujemy do miękkości warzyw.
 Podajemy z ryżem
Smacznego!

 
  •  


21 komentarze:

  1. Mogę Ci polecić uśmiech na twarzy od ucha do ucha:) Niezależnie od tego co się będzie działo:) To działa:) Jedzonko pycha:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepysznie ;) Może jakieś zakupy, czy wypad do fryzjera przed powrotem do pracy dobrze ci zrobi .

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie zdrowe, kolorowe dania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Od razu się po nich lepiej czuję;)

      Usuń
  4. Kochanie dasz sobie świetnie radę, jak zwykle zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie tam nie szkoda, ja bym zjadła takiego kurczaczka z wielkim apetytem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się przyłączam do wyjedzenia całego talerza kurczaka, bo niestety nie mam dziś weny na gotowanie a jestem straszliwie głodna...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! dałam radę kurczak z curry zrobiony! jest wyśmienity:)

      Usuń
    2. Super! Bardzo się cieszę, że kurczak smakuje:))

      Usuń
  7. Curry, mniam :) Dasz radę z powrotem do pracy, parę dni i będziesz się czuła jakbyś nie miała przerwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dzięki, mam nadzieję ,że tak będzie:)

      Usuń
  8. Będzie dobrze! Trzymam mocno kciuki! Jedyna rada, która przychodzi mi do głowy, to szaleństwa kulinarne. Gotuj, piecz, jedz! Na pewno Ci to pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Do tego nie trzeba mnie namawiać;)

      Usuń
  9. Bardzo przyjemnie wygląda ta potrawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładny ten kurczak w kolorach! Twój Luby wykazał się w kuchni, ale Ty obowiązkowo musisz w niej być, bo jak Cie nie ma, to tak jakoś nijako...! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne curry! ja dawno curry nie robiłam, więc chyba musze się skusić ;)
    a co do stresów, hmm mi zawsze pomaga aktywność fizyczna, jakiś fitnessik albo basen ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news