Jak można nie lubić karkówki z grilla?

Pierwszy tydzień pracy minął wspaniale, no pomijając fakt dolegliwości żołądkowych, które zafundował mi synuś (przyniósł jakieś dziadostwo ze żłobka). Trochę mnie zmogło, ale ponieważ wiedziałam, że M. wróci głodny, a miałam karkówkę, postanowiłam zrobić mu pyszne danie z grilla.
Filozofią tutaj była marynata, mięso w niej leżało długo, dzięki czemu było naprawdę wspaniałe (spróbowałam pomimo mdłości - tak pachniało, że nie mogłam się powstrzymać).
Znowu muszę Was przeprosić za zdjęcie, była u nas Teściowa i chciałam zrobić je jak najszybciej żeby uniknąć pytań:)
Potrzebujemy:
  • 5 plastrów karkówki
  • 5 łyżek ketchupu pikantnego
  • 1 łyżeczkę czerwonej papryki w proszku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • szczyptę ziół prowansalskich
Wszystkie składniki marynaty wsypujemy do torebki foliowej, wkładamy do niej plastry mięsa i mieszamy bardzo dokładnie. Odkładamy do lodówki na godzinę (im dłużej tym lepiej). Następnie wyjmujemy, układamy na grillu i grillujemy. W grillu elektrycznym (piekarnikowym) grillowałam 15 minut z jednej strony i 5 minut z drugiej. Jednak czas zależy od rodzaju sprzętu. Smacznego!

19 komentarze:

  1. Dawno nie jadłem mięska z grilla, muszę w końcu kupić sobie patelnię grillową ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle nie jem mięsa innego niż drobiowe, ale kiedyś uwielbialam karkówkę z grilla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak mozna? Hmm... Ja, prawde mowiac, wole inne rzeczy z grilla. Ale dobrze przyrzadzona karkowka tez nie pogardze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh ja kiedyś za karkówką jakoś bardzo nie przepadałam, ale teraz..uwielbiam!

      Usuń
  4. nie przepadam za mięsem, ale karkówka z grilla.. ach :)

    przy okazji zapraszam do mojej pierwszej akcji :)
    Więcej na blogu
    zielonakuchnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie:) zaraz się zapoznam z akcją:)

      Usuń
  5. A ja kocham karkóweczkę z grilla ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Odrobinę sosu czosnkowego i mogę tak jeść cały tydzień.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news