Mini placki ziemniaczane z piekarnika

Wczoraj wpadłam na pomysł jak urozmaicić nasz obiad. Miałam dość już ryżu, kaszy gryczanej i makaronu, to musiało być coś innego. Powiem Wam, że efekt jest niesamowity i chociaż wyszło mi takich mini placków dość sporo, wszystkie zostały od razu zjedzone z pysznym mięskiem i sosem, na który wpis pojawi się wkrótce.
Potrzebujemy:
  • 5 średnich ziemniaków
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki mąki
  • sól, pieprz
  • 1/2 cebuli
  • 1 marchewkę
  • niewielką ilość startego sera żółtego
  • oliwa z oliwek
Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulę kroimy w drobną kostkę i mieszamy z ziemniakami, jajkiem, solą, pieprzem i startym serem żółtym. Marchewkę obieramy i za pomocą obieraczki tniemy na cienkie plasterki, z których na wierzchu ułożymy wzorki.
Foremki na muffinki smarujemy oliwą i nakładamy masę ziemniaczaną. Następnie układamy na wierzch marchewkę. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego na 160 stopni, pieczemy przez 10 minut, następnie zwiększamy do 180 stopni i pieczemy przez 20 - 25 minut. Smacznego!:)


16 komentarze:

  1. Podoba mi się ten przepis, można odetchnąć, a nie kręcic się przy patelni, a i tak ma się smaczny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Natchnęłaś mnie niesamowicie i od razu znalazłam się w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi wspaniale, warte wypróbowania:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pomysłowe, muszę wypróbować w foremce na 12 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają fajniutko ;) ja robiłam ostatnio tartaletki ziemniaczane;) ale nie z ciasta na placki, tylko z ziemniaków ugotowanych w mudurkach, świetnie się upiekły ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne, takie ziemniaczane cuda zdecydowanie do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam placki ziemniaczane! A wieki nie jadłam, bo mi się nigdy nie chce trzeć ziemniaków. Ach, jaki ze mnie leń... ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news