Curry z kurczakiem i nutką kokosu. Zniknęło!

Wydaje mi się, że ile bym tej potrawy nie zrobiła - tyle zawsze zostanie zjedzone. Cała wielka patelnia to jak widać za mało żeby cokolwiek mogło zostać:) M. się uszy trzęsły i po każdym połknięciu kolejnego kęsa mówił "ale pyszne". To chyba najlepszy dowód na to, że smakowało.Idealne curry jest z mleczkiem kokosowym, ja go nie miałam, dlatego użyłam cukru kokosowego. Wyszło super.

Ponadto zmieniłam sprzęt do robienia zdjęć - zaciekawionych zapraszam na moją stronę na facebooku, dzisiaj dodałam wpis wyjaśniający. Ostatnie dwa moje przepisy - na biszkopt i spaghetti carbonara mają zdjęcia zrobione właśnie tym innym "sprzętem". Mam nadzieję, że Wam się podobają i nie są "nieapetyczne" (jak to mi niedawno Ktoś powiedział odnośnie fotografii na moim blogu).
Potrzebujemy:
  • 500 g piersi z kurczaka
  • 1 łyżkę cukru kokosowego
  • 1 opakowanie marchewki typu baby
  • płatki migdałów (garść)
  • rodzynki (garść)
  • natkę pietruszki (garść)
  • sól, pieprz, 
  •  curry 
  • ryż
  • tłuszcz do podsmażenia
Piersi z kurczaka myjemy i kroimy w kostkę. Przysmażamy na patelni i doprawiamy solą, pieprzem i sporą ilością curry. Dodajemy marchewkę, cukier kokosowy i płatki migdałów. Zalewamy dwiema szklankami wody i gotujemy do miękkości marchewki. Na koniec jeszcze raz całość solidnie doprawiamy i dodajemy posiekaną natkę pietruszki i rodzynki. Gotujemy 3 minuty. Podajemy z ryżem, smacznego!:)


16 komentarze:

  1. Bardzo lubię sos curry z kurczakiem i ryżem! :) Wyrzuciłabym marchewki, bo nie przepadam za gotowanymi, ale poza tym brzmi pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Migdały, rodzynki... Tych rzeczy do curry jeszcze nie dodawałam. Ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi tam Twoje przepisy wyglądają apetycznie na zdjęciach, nie przejmuj się tym ktosiem. A do marchewek baby mam małą słabość, więc to curry mnie kusi, oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana:) Ja sobie opinię tej osoby wzięłam bardzo do serca, trochę się podołowałam, ale zaczęłam bardziej się starać przy zdjęciach..więc może czasem dobrze jak ktoś mnie objedzie:)

      Usuń
  4. Ktoś Ci powiedział,że masz nieapetyczne zdjęcia?
    ale kłamstwo, nie przejmuj się. Niektórzy ludzie już tak mają, po prostu się czepiają, bo nie mają co robic. A mogą to robić bezkarnie, bo są anonimowi.

    A curry prezentuje się super. Też bym wyczyściła calą patelnię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi poprawiło humor czytanie takich miłych słów!:)Pozdrawiam!:*

      Usuń
  5. Nigdy nie jadłam, a na pewo pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że już nic już nie zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję...zjadłabym dzisiaj :)

      Usuń
  7. Uwielbiam Curry i moi Sri Lankowi przyjaciele zawsze nam gotuja raz w tygodniu musowo nam przywoza :D My tez gotujemy je ale jednak moje czy meza mego Curry sie kryje i prawdziwy smak i aromat to tylko z rak Sri Lanki ludzi mmmm.... Lubie jak Curry ma duzo sosu tak pikatne i dobre i akurat dzis nam Sri Lankowi przyjaciele przywiezli w odwiedzinachKura z Curry a sprobuj ryz z safronem do curry pychota pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię w wersji ostrej, ale jeszcze roczny synek wcinał, więc musiałam sobie darować ostrości:) Ryż z szafranem musi być super, spróbuję:)

      Usuń
  8. Bardzo lubię curry :) Fajnie sobie poradziłaś z cukrem kokosowym, ja ostatnio robiłem podrabiane mleczko kokosowe miksując wiórki z wodą, też było nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. curry to moja ulubiona przyprawa, a z kurczakiem tworzy dla mnie idealne połączenie!:)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news