Głowa pusta jak kapusta..

Są takie dni, kiedy zupełnie nie chce mi się nic robić. Myślę sobie wtedy, że będę odpoczywać i na pewno nic nie ugotuję. Potem siadam, odmóżdżam się jakimś serialem i zaczynam się zastanawiać..co by tu zjeść...a może to ugotuję, a może tamto...może pizzę bym zrobiła...ale nie, kupiłam kaszankę i musimy ją zjeść na kolację...to może coś do niej zrobić? I tak kończą moje postanowienia, zabieram się za robienie idealnego dodatku do mięs, ryb, do obiadów i kolacji...do wszystkiego;) A mianowicie - za kapustę zasmażaną.
Taką kapustę z kapusty kiszonej najbardziej lubię na schabowym, ale nie oszukujmy się - zasmażana kapusta świetnie się sprawdza do każdego obiadu;) No może oprócz tych słodkich:)
 Składniki potrzebne do kapusty zasmażanej:
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1 duża cebula
  • łyżka miodu lub cukru
  • pieprz, liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego
  • na zasmażkę: 1/4 masła i dwie łyżki mąki
  1. Kapustę kiszoną przekładam na sitko i dokładnie przelewam wodą. Siekam ją na nieco mniejsze kawałki, żeby było łatwo mieszać. Następnie przekładam do garnka i zalewam wrzątkiem - tak żeby ją przykrył.
  2. Doprawiam listkiem laurowym, kilkoma ziarenkami pieprzu, kilkoma ziarenkami ziela angielskiego i cukrem
  3. Gotuję aż do miękkości (woda wyparuje) i w tym czasie drobno kroję cebulkę i przysmażam ją na maśle. Dodaję dwie płaskie łyżki mąki do cebuli i szybko mieszam - powstanie zasmażka (lekko zarumieniona). 
  4. Zasmażkę z cebulą wlewam do kapusty i szybko mieszam. Gotuję jeszcze kilka minut ciągle mieszając.
Smacznego:)



14 komentarze:

  1. Pycha! Uwielbiam taką kapustę.

    OdpowiedzUsuń
  2. ha! ja też strrrrrasznie lubię!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...chociaż przyznaję, że sama jakoś jeszcze nigdy nie robiłam, mimo że banalnie proste... jakoś nie wpadłam na ten pomysł - ale na pewno Ty mnie zmotywowałaś ;) od razu pamięcią wracam do stołówki szkolnej ;))))

      Usuń
    2. Powiem Ci, że mi też bardzo się kojarzy ze stołówką, ale nie szkolną, bo ja do osiedlowej - wojskowej chodziłam:)

      Usuń
    3. no właśnie, tak w gruncie rzeczy nie pamiętam czy w domu kiedykolwiek była robiona ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam taką kapuchę , a dawno nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo nie robiłam, a ostatnio mnie tak naszło:D

      Usuń
  4. Oj a kto nie lubi kapuchy, ja też bardzo lubię. Mniej więcej w podobnym wydaniu :) Super

    OdpowiedzUsuń
  5. Pusta czy nie - zdrowa i smaczna :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news