Malinowe brownies na bazie majonezu. Pycha:)

To moje pierwsze brownies i jest pyszne. Mocno czekoladowe, przełamane przez maliny. Majonez w przepisie nieco mnie wystraszył, jednak uspokajam - wcale go nie czuć. Już w surowym cieście "ginie" jego smak, więc tym bardziej po upieczeniu nikt by nie powiedział, że jest tam majonez:)
Malinki miałam mrożone i sprawdziły się świetnie. Polecam Wam to brownies! Robiłam razem z moim Synusiem, który podjadał mi gorzką czekoladę;)
Przepis znalazłam tutaj
Potrzebujemy:
  • 40 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
  • 100 g majonezu
  • 3 jajka
  • 25 g kakao
  • 140 g gorzkiej czekolady
  • 200 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii
  • garść malin (można je zastąpić również orzechami)
Mąkę, kakao i  proszek do pieczenia przesiewamy przez sitko. Jajka ubijamy z cukrem za pomocą miksera. Nie musimy ubijać długo. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali i ciepłą miksujemy razem z jajkami. Dodajemy przesiane składniki i majonez i całość miksujemy. Masa zrobi się bardzo gęsta i lepiąca.
Po zmiksowaniu wykładamy do formy (w przepisie przewidziana była kwadratowa o boku 23 cm, u mnie okrągła, świetnie się sprawdziła) wyłożonej papierem lub wysmarowanej masłem.
Równomiernie rozkładamy ciasto i na wierzch układamy maliny. Pieczemy w 160 stopniach przez 30 - 35 minut. Ciasto po sprawdzeniu patyczkiem będzie się do niego kleić. Nie wolno piec zbyt długo!
Smacznego!:)




11 komentarze:

  1. Mmm, maliny sa pyszne zawsze i wszędzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maliny z czekolada świetnie współgrają, wygląda znakomicie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jeszcze nie piekłam brownies, przestraszyła mnie duża ilość cukru. Ostatnio walczę z nadwagą i staram się omijac takie przepisy, co nie znaczy, że mnie nie kusi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda... tajemniczo! I baaardzo smcznie. Nigdy nie próbowałam piec brownies, ale muszę kiedyś to zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe, ach ta czekolada...

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news