Mini babeczkowe szarlotki

Powiem Wam, że kiedy zobaczyłam tego bloga, byłam tak zafascynowana przepisami, że miałam wielki dylemat od czego zacząć:) Postanowiłam na pierwszy ogień postawić mini szarlotki i zdecydowanie były strzałem w dziesiątkę. Były, bo zostały zjedzone w jeden wieczór. Chciałam im zrobić ładniejsze zdjęcia przy świetle dziennym, ale niestety - nie dotrwały:)
Są idealne w smaku, soczyste, mocno jabłkowe. Pyszne! Polecam Wam gorąco.
Potrzebujemy:
  • 150 g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 1,5 łyżki cukru pudru 
  • 1 żółtko 
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany 
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

     
  • 4 jabłka 
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • Cynamon ( ja sypnęłam dość sporo:)

Mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder mieszamy ze sobą. Dodajemy pokrojone w kostkę masło, żółtko i kwaśną śmietanę. Ja zawsze takie ciasta zagniatam w szerokiej i płaskiej misce - dzięki czemu nie mam całej kuchni w mące (chociaż i tak potem trzeba na stolnicy rozwałkowywać). Zagniatamy ciasto, przekładamy do lodówki. W tym czasie na tarce ścieramy jabłka, dodajemy soku z cytryny, cukru, cynamonu i mąki - całość dokładnie mieszamy, odstawiamy. Ja odczekałam 10 minut po zrobieniu jabłek i zabrałam się za szarlotki. Rozwałkowujemy dość cienkie ciasto, układamy nim foremki na babeczki (u mnie na muffinki  z papilotkami, jeśli macie specjalne na babeczki to posmarujcie je masłem). Do środka kładziemy jabłka i zakrywamy kółkiem z ciasta. Ja robiłam dziurki słomkami, jeśli macie jakieś większe rurki to na pewno się nadadzą:)

Wstawiamy do piekarnika na 190 stopni do zarumienienia (u mnie trwało to około 30 minut). Smacznego! 





13 komentarze:

  1. Ale fajne;p
    Zapraszam na konkurs z firmą PRYMAT na danie świąteczne : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-firma-prymat-edycja-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pomysł:)
    tylko mi się wydaje, że w tamtym blogu jest dużo użytego fotoszopa:))))
    Chociaz mam nadzieję,że sie myle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogie Panie, potoshopa ani fotoszopa nie mam nawet na komputerze. Zdjęcia są rozjaśniane w picasie, a nastepnie przyciemniane i to cała przeróbka. Co do babeczek, bardzo się cieszę że smakowały :-)

      Usuń
    2. No to super te zdjęcia wyszły tych babeczek jestem pod wrażeniem pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo oryginalny pomysł na szarlotkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. też ostatnio pomyślałam o takich babeczkach, oj chodzi za mną moja ukochana szarlotka:)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news