Pijany łosoś. Wspaniały!

Jak zobaczyłam pijanego łososia tutaj, to od razu wiedziałam, że muszę go zrobić! Łosoś w takim wydaniu jest strzałem w dziesiątkę. Co prawda jak zwykle musiałam pozmieniać sporo w przepisie, ale przecież to normalne w moim wykonaniu:) Ja robiłam obiad, a mój synuś w tym czasie mi pomagał i wcinał kanapki z łososiem - taki podział obowiązków to ja lubię;)
Polecam Wam gorąco ten przepis! Łosoś wędzony z wódką komponuje się wspaniale.
A dzisiaj wybieram się do kina z moją Mamuśką. Zgadniecie na co?
Potrzebujemy:
  • makaron spaghetti (około pół opakowania)
  • 1 łyżkę masła
  • 100 ml wódki 
  • 1 małą cebulę
  • 100 g wędzonego łososia, pokrojonego na małe kawałki
  • małe opakowanie śmietany kremówki
  • 1 łyżkę śmietany 18%
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól i pieprz (cytrynowy idealnie pasuje)

Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Cebulę drobno kroimy i przysmażamy na maśle, dodajemy wódki i chwilę smażymy. Dokładamy łososia, ciągle mieszamy. Wlewamy śmietanę kremówkę, zwykłą śmietanę i sok z cytryny. Całość dokładnie mieszamy i doprawiamy do smaku (pamiętajcie, że łosoś jest słony!). Ugotowany makaron dodajemy na patelnię z sosem i dokładnie mieszamy. Nakładamy na talerze, smacznego:)


19 komentarze:

  1. Mmm, na pewno jest przepyszny :) "Pijanego" nigdy nie robiłam, ale to musi się zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też już wczesniej widziałam ten przepis i bardzo mi sie spodobał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbować, jest naprawdę super!

      Usuń
  3. Wyszedł Ci smakowicie ten "pijany" łosoś:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo smakowicie. łosoś z wódką?! aaaa... w końcu rybka lubi pływać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm, nie pijam wódki, ale dania z nutką procentów lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. łosos z alkoholem.. pierwsze słyszę, ale prezenuje się znakomicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam nigdy, z winem owszem ,ale z wódeczką? No tak, rybka lubi pływać! ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. coś mało tego łososia

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecież to jest najbardziej genialne danie jakie ostatnio widziałam! Koniecznie do wypróbowania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam to danie, nie wiedziałam że ma taką nazwę, ja zamiast wódki dodaje białe wino :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news