Puszysty biszkopt ze śliwką. Pyszny!

To ciasto zawsze znika w zatrważającym tempie. Moja Mama robiła je odkąd pamiętam i "chodziło" za mną od kilku dni. Kupiłam śliwki - 9 zł za kilogram, twarde, kwaśne, niedobre...ale w cieście smakowały idealnie! Zrobiły się mięciutkie i cudownie przełamały słodycz biszkoptu. Wszyscy się ciastem zajadali i zrobione po południu - wieczorem całkowicie zniknęło. Szkoda, chętnie zjadłabym je na śniadanie:)
Potrzebujemy:
  • 6 jajek
  • 1 szklankę mąki pszennej
  • 1 szklankę cukru
  • 400 g śliwek
  • cukier cynamonowy
Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier ciągle ubijając. Miksujemy aż znikną ziarenka cukru i dokładamy żółtka. Mąkę przesiewamy przez sitko bezpośrednio do naszych ubitych jajek i mieszamy łyżką - od spodu masy. Tak, żeby jak najwięcej powietrza się dostało do biszkoptu. Moje śliwki były duże więc pokroiłam je na ćwiartki. Posypałam niewielką ilością cukru cynamonowego. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i na wierzch układamy śliwki. Wstawiamy do piekarnika na 180 stopni na 40 minut (do suchego patyczka). Smacznego!


15 komentarze:

  1. Typowo letnie ciasto :) Aż poczułam ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja nie znoszę jesieni i zimy, dlatego ratuję się letnimi wypiekami;)

      Usuń
  2. Takie proste ciasto najlepsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo przypomniałaś mi! również bardzo lubię!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie ciasta są najfajniejsze - kilka prostych składników, z których większość z domu jest :) Pycha...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię :) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie cudo! :-) Uwielbiam takie ciasta!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  7. w końcu w prostocie tkwi siła!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne Ci wyszło to śliwkowe ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie ciasta! Pychotka;))

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląd tego ciacha robi naprawdę wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie delikatne, leciutkie i puszyste - cudnie się musi komponować z kwaskowymi śliwkami :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news