Domowy makaron - łazanki idealne do zupy grzybowej

Jeśli nigdy nie robiliście domowego makaronu, Święta to idealny moment na ten "pierwszy raz". Zwłaszcza, że jak się okazuje, nie jest to wcale takie trudne! Polecam Wam zrobienie samemu łazanek, na pewno Was nie zawiodą, a samo wykonanie nie zajmie zbyt wiele czasu.
 Ja robiłam porcję dla trzech osób, ale i tak chyba jeszcze zostanie :)
  • 1 szklanka mąki
  • 1 jajko
  • 3 łyżki wody
  • szczypta soli
Na stolnicy wysypujemy kopiec z mąki, do środka wbijamy jajko i szczyptę soli. Ja wodę dodaję stopniowo podczas zarabiania ciasta. Nie może wyjść ani zbyt "rozlazłe", ani za suche. Ciasto odkładam na 10 - 15 minut, po czym dzielę na kawałki i rozwałkowuję na cienkie fragmenty. Następnie za pomocą noża kroję na małe romby. Odstawiam do przesuszenia. Można zrobić je kilka dni wcześniej, ja swoje zrobiłam dzisiaj, a ugotuję w Wigilię. Gotujemy w osolonej wodzie tak jak makaron kupny - wkładamy do wrzątku. Ja sprawdzam wyławiając kluseczkę, czy już jest dobra:) Smacznego!
Po rozwałkowaniu:)


13 komentarze:

  1. Jesteś niesamowita! Moja babcia robiła sama makaron, ale ja się chyba nie odważę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* U mnie na Święta zawsze były domowe łazanki (robiłam je z Mamą), a jako, że w tym roku spędzamy je tylko z Mężem i Synkiem, to chcę wszystkie smaki odtworzyć...:)

      Usuń
  2. u mnie klejenie makaronu to misja babci jak na razie ;) i wszyscy uwielbiają ten makaron.

    PS. Nie wiem jak będzie u mnie z czasem w najbliższe dni, tak więc już dzisiaj życzę Ci Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia ;) ...i oby bliscy wyczyścili do zera talerzyki ze smakołykami, jakie im przygotujesz ;)

    Pozdrawiam!
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i Tobie też życzę wszystkiego Najlepszego! Dużo radości i miłości!:)

      Usuń
  3. Cudne łazanki, ja już na Święta nie zdążę, ale ciągle obiecuję sobie zrobić prawdziwy domowy makaron..
    Pamiętam jak byłam mała i uwielbiałam stać nad babcią i patrzeć jak robiła makaron, tak sprawnie cięła niteczki i suszyła go potem w całym domu i był do rosołu niedzielnego z własnej kurki:) to były czasy.
    Potem człowiekowi nic nie smakuje i tęskni do babcinej kuchni:D
    Ale u Ciebie zapowiada się conajmniej pysznie!
    Życzę Ci odpoczynku i radosnego nastroju w Święta. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana:* U mnie domowe były zawsze tylko łazanki, taki makaron do rosołu odkąd pamiętam kupny, ale kiedyś też zrobię żeby poczuć się jak u Twojej Babci:) Wesołych Świąt!

      Usuń
  4. Domowy makaron to jest ..domowy makaron!:-)) Nie ma sobie równych. Pozdrawiam świątecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z takim domowym makaronem to dopiero będzie pyszna zupa. Podziwiam, że się za to zabrałaś jeszcze nigdy nie robiłam domowego makaronu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* To wcale nie jest takie straszne jak się wydaje, koniecznie spróbuj:)

      Usuń
  6. Pierogi robiłam, ale makaronu jeszcze nie! Na pewno kiedyś mi się uda zabrać do roboty, ale chyba zacznę od ravioli ;)
    Twoje łazanki wyglądają super :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuje za dodanie przepisów do akcji Wigilia. Przypominam o koniecznosci dodania banerka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news