Dziękuję za wsparcie! i mini domki z piernika

Powiem Wam, że miałam tyle planów na wypieki świąteczne w tym roku, jednak los jest złośliwy i zawsze coś musi pokrzyżować plany. Zdrowie jest najważniejsze, a szczególnie zdrowie mojego Synka. Dziękuję Wam za miłe słowa, za wsparcie. Młody ma zapalenie płuc, na szczęście leki działają i powoli wraca do siebie. My z M. na zmianę nocujemy w szpitalu, ja dzisiaj mam noc w domu więc mogę nadrobić trochę spraw..w tym tutaj na blogu!
Na szczęście już mamy łóżko w szpitalu, bo początki były ciężkie - cała noc na krześle (na szczęście takim plażowym) obok w kółko gorączkującego i płaczącego dziecka - masakra. Na szczęście najgorsze za nami, oby się udało wyjść na Święta...

Mini chatki z piernika znalazłam na bardzo fajnym blogu tutaj (jest tu wzór do wycięcia, ja robiłam na oko). Od razu wiedziałam, że muszę je mieć - wyglądają przesłodko:) Ozdoby i całe sklejanie zrobiłam lukrem królewskim. Ściany powycinałam przy okazji robienia pierniczków z tego przepisu. Domki szybko się sklejają, dlatego zrobienie ich nie jest bardzo trudne - a radość przeogromna:)






11 komentarze:

  1. Najważniejsze, że leki działają i jest poprawa. Trzymam kciuki! Oj znam te warunki szpitalne, bo z moją młodą nie raz byłam w szpitalu. Bardzo fajny pomysł na piernikowe chatki. W tym roku mam wielkie tyły we wszystkim przez moją chorobę. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla synka i oby święta dla Was były już w domu:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od tygodnia jestem w szpitalu z 16-ka i 6-em! Jest szansa że dziś wyjdziemy. DZieci wyczerpane. Trafilismy tu w kiepskim stanie-starsza ma powiekszoną wątrobe, śledzione i ma fatalne wyniki a do tego ma opuchnieta twarz a mlody ma zapalenie węzłów i tez fatalne wyniki. Sa sino zieloni i słabi. Mnóstwo badań i konsultacji. Na szczęście juz wiemy że to mononukleoza, więc najlepsze co moglo sie zdarzyć. Siedzę z nimi caly czas i zaczynam odchorowywac stres. Łączę sie z Tobą i całym sercem życzę sił i zdrowia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, a co to za szpital, w którym przy takich objawach nie robią z marszu testów na mononukleozę?! :(
      Trzymajcie się, dzieciaki się szybko zregenerują. A Ty sobie może chlapnij na ten stres ;)

      Usuń
  3. bardzo efektowne te domki:) i zdrowia dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mieliśmy taką "przygodę", też przedwigilijną, dlatego teraz, jak widzę, że trzeba, to jaj sobie nie robię i podaję wziewy :(
    Będzie dobrze, na pewno Was wypuszczą. Przez jakiś czas po powrocie unikajcie skupisk, o ile to możliwe nie przesadzajcie z gośćmi - wiem, że to trudne, bo Wigilia i Święta.
    Zdrówka dla Młodego, siły dla Ciebie. I trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej niech Twój synek szybko wraca do zdrowia!

    PS. A domki wyszły Ci urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia dla Synka! Mocno trzymam kciuki, żeby udało się Wam jak najszybciej znaleźć w domu. Mam nadzieję, że Synkowi taki domek sprawił ogromną radość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,
    Podaj mi do siebie e-maila w celu skontaktowania się w sprawie wygranej:)
    http://www.uwielbiamgotowac.com/2012/12/wyniki-konkursu-swiatecznego-z-palma-z.html
    ilka_86

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo zdrówka życzę!!!
    A mini pierniczki są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczne domki, cieszę się, że szpital już za Wami
    ja też swoje na krzesełku szpitalnym odsiedziałam ...

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news