Fioletowy uśmiech. Domowy kisiel jagodowy.

Mój synuś jest przeziębiony i nie chce nic jeść. Chyba boli go gardło, jedzenie je drażni ( zazwyczaj jest bardzo chętny do jedzenia). Postanowiłam zrobić mu kisiel, byłam pewna, że zje dwie łyżki i na tym będzie koniec..ale Młodemu tak posmakował, że zjadł prawie cały! I jeszcze się zaśmiewał przy tym! A jak mu się humor poprawił po jedzeniu :) Typowy facet ;) Przepis Wam polecam, jest prosty w wykonaniu i od dzisiaj na pewno sama będę robiła każdy kisiel ( do tej pory kupowałam ).
Przepis znaleziony na Moich Wypiekach i dostosowany do moich potrzeb;)
Potrzebujemy:
  • 1 szklankę soku jagodowego (u mnie zawekowany)
  • 1 szklankę jagód (również ze słoiczka)
  • 1 łyżka cukru
  • 1,5 łyżki (płaskiej) mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki wody
Jagody z sokiem i cukrem gotujemy do wrzenia. Mąkę ziemniaczaną mieszamy z wodą. Gdy jagody się zagotują - wlewamy rozrobioną mąkę i szybko mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy jeszcze chwilkę i wyłączamy. Przelewamy do miseczek lub kubków:) Smacznego!

8 komentarze:

  1. Słodko :) Nigdy nie robiłam domowego kisielu, ale w dzieciństwie to było moim małym marzeniem - by móc go mieć, kiedy chcę :) Tym przepisem wzbudziłaś we mnie pewien sentymentalizm... I podoba mi się to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę:) Polecam kisielek:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak:D Okazało się, że mąka jest na samym końcu szafki z przyprawami:) Arturek widział jak szukam i potem ciągle chciał otwierać tą szafkę i też w niej szukać:)

      Usuń
  3. Kisiel na bolące gardło jest jak balsam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak uroczo umorusana buzia :). Domowy kisiel zdecydowanie lepszy niż kupny, bo bez tych wszystkich "ulepszaczy".

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news