Ryba po grecku, idealna na święta

Rybę po grecku robiłam pierwszy raz, pamiętam jej smak z dzieciństwa i myślę, że udało mi się odtworzyć ten wspaniały smak. Jest pyszna, wbrew pozorom dość prosta w wykonaniu i zapewniam Was - nie będziecie zawiedzeni. Idealna na święta. Wpałaszowaliśmy wczoraj z M. całą:)

Tak z innej beczki - jakie macie plany na sobotę? My wyruszamy do kina i na zakupy - zapowiada się fajny dzień:) Tylko czekamy aż Babcia Dota (moja Mamuśka) przyjedzie i przejmie naszego Malucha na kilka godzin:)
Potrzebujemy:
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszkę
  • 1 seler
  • 1 cebulę
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki pomidorów z puszki (krojonych)
  • 4 filety np. z mintaja
  • sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie
  • natkę pietruszki do przystrojenia
Marchewkę, pietruszkę i seler myjemy i obieramy. Ścieramy na tarce z dużymi oczkami (jarzynowej). Przysmażamy przez kilka minut na patelni, na niewielkiej ilości tłuszczu i przekładamy do garnka. Dodajemy przyprawy - sól, pieprz, liść laurowy i ziele angielskie i zalewamy wodą do przykrycia warzyw. Gotujemy aż zmiękną. Cebulę przysmażamy na patelni i dodajemy do warzyw. Jeżeli wygotowała się z nich woda i są miękkie - wyjmujemy liść laurowy (wyrzucamy) i dodajemy koncentrat pomidorowy oraz pomidory z puszki. Filet solimy, pieprzymy i obtaczamy w mące. Smażymy go na patelni z obydwóch stron, następnie układamy w naczyniu (najlepiej szklanym). Rybę przykrywamy pierzyną z warzyw. Najlepiej smakuje podane po kilku godzinach (gdy się przegryzie), jednak my zjedliśmy od razu po zrobieniu i było pysznie. Można podawać na zimno i na ciepło. Smacznego!


6 komentarze:

  1. Mój brat na Wigilię przyrządza rybę po grecku, ale on smaży malutkie kotleciki. Wszyscy ją uwielbiamy:-) A spędzamy w domu, wróciliśmy z Andrzejek koło 2 w nocy, to teraz leniuchujemy:-)) Miłego weekendu:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię po grecku, ale akurat na Wigilię jej nie podaję. Może powinnam zacząć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała, bardzo ją lubię :) a sobota jak zwykle upłynie na gotowaniu - zrobiłam czekoladową kłodę i pierożki z łososia w sosie bazyliowym

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie zawsze obowiązkowo na święta, mój ojciec bardzo ją lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie także obowiązkowo na święta. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news