Wreszcie w domu! Dzisiaj NIEświątecznie

Wreszcie jesteśmy w domu - wyjście ze szpitala opóźniło się o jeden dzień, ale i tak jesteśmy zachwyceni. Młody biega po całym mieszkaniu i bawi się wszystkimi zabawkami, w końcu tydzień ich nie widział:)
Dzisiaj mam dla Was, w ramach odsapnięcia od Świąt, przepis na zwykły (ale nie do końca) obiad. Mianowicie - kotlety mielone z fasolą w sosie pomidorowym. Nam bardzo smakowały, jest to kolejny sposób na urozmaicenie zwyczajnych mielonych (polecam też przepis na trzy wersje mielonych).

Potrzebujemy:
  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1/2 cebuli
  • 1 jajko
  • 1/2 bułki
  • bułka tarta
  • mąka, śmietana i woda do zagęszczenia sosu
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
Cebulę drobno kroimy i przysmażamy na patelni. Mieszamy ją z mięsem mielonym, jajkiem, namoczoną w wodzie bułką i niewielką ilością bułki tartej. Całość doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy fasolę i dokładnie mieszamy, część fasoli możemy zmiażdżyć w dłoniach. Formujemy kotlety, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na patelni. Gdy są już przysmażone z dwóch stron, dodajemy pomidory z puszki i dolewamy 1/2 szklanki wody. Całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotujemy przez około 40 minut. Na koniec dokładamy koncentrat pomidorowy i zaprawiamy łyżką mąki wymieszaną z łyżką śmietany i 1/4 szklanki wody. Gotujemy do wrzenia. Podajemy z ryżem lub ziemniakami. Smacznego!



14 komentarze:

  1. Też fajnie, kiedyś pewnie się skuszę ;)

    Super, że juz w domku, wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń
  2. Super danie:)Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Również życzę Wesołych Świąt!

      Usuń
  3. wyglądają smakowicie ;)
    dobrze, że synek już w domku i lepiej się czuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. z fasolką jeszcze nie jadłam, musi być smakowite:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że szczęśliwie wróciliście :)
    Kotleciki bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że już macie to za sobą i razem jesteście w domku. Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news