Ach ta zupa!

Ta zupa grzybowa nie każdemu przypadnie do gustu. U mnie w domu jest najbardziej pożądaną zupą i zawsze znika z garnka (i talerzy) do ostatniej kropli. Jednak nie pływają w niej tak jak w tradycyjnych zupach grzybowych żadne grzyby. Po prostu jest czymś bardziej jak zabielony wywar grzybowy. Mnie na samą myśl ślinka cieknie!
Co zrobić z grzybami z zupy? Proste. Albo pierogi z kapustą i grzybami, albo naleśniki z tym samym nadzieniem, lub panierowane grzybki. Do zupy idealnie sprawdzą się domowe łazanki:)
Składniki:
  • rosół - około 2 litrów
  • 2 szklanki suszonych grzybów (z borowików będzie najlepsza)
  • 1/3 szklanki wody, 1 łyżka mąki i 1 łyżka śmietany do zabielenia
Grzyby wsypujemy do garnka i zalewamy rosołem.Gotujemy do miękkości grzybów, rosół zmieni barwę na brązową, a zupa przejdzie pysznym grzybowym aromatem. Można doprawić solą i pieprzem jeśli rosół był zbyt delikatny. Grzyby wyjmujemy (chyba, że chcemy je pozostawić w zupie) i zupę zaprawiamy wymieszaną wodą z mąką i śmietaną (szybko mieszając). Gotowe:) podajemy z makaronem
Smacznego:))

12 komentarze:

  1. Jestem nieco zmieszana brakiem grzybów, ale mimo wszystko spróbowałabym Twojej zupy :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. musi być niesamowicie aromatyczna:) mmm
    uwielbiam taką!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, wiesz, że to nasza wigilijna zupa? :) Tylko, że u nas jest totalnie postna, grzyby gotujemy tylko z marchewką i pietruszką, a kto chce, to na talerzu już dodaje sobie śmietanki :) Uwielbiam tę zupkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na wigilię też jest ta zupa w wersji postnej:))

      Usuń
  4. Uwielniam zupy grzybowe. Ja dodaję do takiej zupy odrobinę zmiksowanych warzyw, żeby była pożywniejsza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z warzywami nigdy nie jadłam, ale jestem ciekawa tej kombinacji:)

      Usuń

 

Blogger news