Karnawałowe paszteciki

Uwielbiam paszteciki, dlatego ten przepis znaleziony na blogu Apetyt i Smak szczególnie przypadł mi do gustu. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła, dlatego nadzienie zrobiłam po swojemu, chociaż do pierwowzoru jest bardzo podobne:) Są pyszne, mięciutkie, mięsno-pieczarkowe. Bałam się, że będą suche, ale wcale takie nie są! Rozpływają się w ustach i znikają w moment. Zrobiłam z połowy porcji i chociaż wyszło 15ście sztuk na dwie osoby, trochę żałowałam, że za mało, bo są po prostu pyszne. Idealne na karnawał i nie tylko.


Potrzebujemy:
Składniki na ciasto (u mnie z połowy porcji):
  • 500 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 250 g masła (użyłam margaryny)
  • 50 g drożdży
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
Składniki na farsz:
  • ugotowane mięso z rosołu (u mnie dwa udka kurze)
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 300 g pieczarek
  •  sól, pieprz
 Dodatkowo: 1 białko jajka do posmarowania

Przygotowanie ciasta do pasztecików:
Drożdże zalewamy ciepłym mlekiem i odstawiamy na około 10 minut. W tym czasie powinny się rozpuścić i nieco urosnąć. Masło rozpuszczamy, chłodzimy. Po dziesięciu minutach od zalania drożdży - wsypujemy mąkę, cukier, sól, wlewamy masło i wbijamy jajka. Całość mieszamy, wyrabiamy ciasto. Ciasto odkładamy na około 30 minut w ciepłym miejscu - do wyrośnięcia.

W tym czasie możemy zrobić farsz:

Mięso, marchewkę i pietruszkę mielimy w maszynce do mielenia mięsa. Solimy i pieprzymy do smaku. Pieczarki drobno kroimy, przysmażamy na patelni, solimy i pieprzymy. Mieszamy pieczarki z mięsem.

 Ciasto jeszcze raz wyrabiamy i wałkujemy na grubość około 0,5 cm. Szklanką wycinamy kółka. W połowie kółek wycinamy za pomocą kieliszka mniejsze kółka.









Obręcze z kółek kładziemy na wierzch kółek pełnych.











Na środek nakładamy kulki z farszu.












Zewnętrzne krawędzie przyciskamy widelcem i smarujemy białkiem.











Pieczemy w 190 stopniach przez 20 minut.
Smacznego!


12 komentarze:

  1. pyszności w sam raz na karnawał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyszły ci te gniazdka:)
    dobry pomysł na małą, imprezową przekąskę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie paszteciki. Najlepsze zawsze robi moja córka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efektownie wyglądają i z pewnością są pyszne. Na karnawałową przekąskę w sam raz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam paszteciki! Manim! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne na imprezę, super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ona śliczne taki fajne malutki zjadła bym zapraszam do mnie możesz zostać moim obserwatorem :) miłego dnia

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news