Pyszne faworki. Krok po kroku

Moje faworki nie są najpiękniejsze (smażyłam w za małym garnku i się poskręcały), ale zdecydowanie nadrabiają to smakiem. Pyszne, idealne. Takie jakie być powinny. W końcu karnawał! Polecam Wam prosty przepis na faworki:)
Przepis znalazłam na Moich Wypiekach, zrobiłam z mniejszej porcji.

Potrzebujemy:
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka spirytusu lub rumu
  • 1/2 szklanki gęstej śmietany 18%
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
 Mąkę przesiewamy przez sitko, dodajemy żółtka, alkohol, śmietanę i sól. Całość dokładnie mieszamy i wyrabiamy ciasto. Ciasto musi być porządnie wyrobione, gładkie. Po wyrobieniu wstawiamy je na 30 - 60 minut do lodówki.








Ciasto cienko wałkujemy, wycinamy prostokąty wielkości około 12 cm x 3 cm. Na środku robimy przecięcie i przekładamy je przez środek (jak na zdjęciu).









Smażymy w rozgrzanym oleju. Można włożyć obranego ziemniaka - jak zacznie skwierczeć to znaczy, że olej jest prawidłowo rozgrzany. Smażymy faworki aż będą miały złoty kolor. Wykładamy na ręcznik papierowy i zostawiamy do ostudzenia.










Na koniec posypujemy cukrem pudrem. Smacznego:)
Z podanego przepisu wyszły dwa takie talerze faworków.


12 komentarze:

  1. pyszności, będzie trzeba zrobić:) dano nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pysznie wygladaja i sa fajne wlasnie takie lekko pokskrecane

      Usuń
  2. Nie jadłam z 10 lat :/
    Pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, ja też nie jadłem faworków od bardzo dawna, zawsze je bardzo lubiłem, posypane bardzo grubą warstwą cukru pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co Ty opowiadasz, są idealnie pofalowane, takie jakie faworki powinny być:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie, że idealne :) I na pewno przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, czuć karnawał kuchnią pełną słodkości! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam faworki, są baaardzo wciągające. Co ty opowiadasz moja droga, że są nie za piękne, ja uważam, że wyszły Ci wspaniale :-)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news