Pomysł od serca

Miało być dzisiaj jeszcze jedno serce z czekolady, ale spojrzałam na nie surowym okiem i postanowiłam, że zrobię lepsze. Byłam w czterech sklepach osiedlowych w poszukiwaniu białej czekolady, niestety bezskutecznie, dlatego premierę przekładam na jutro:D A dzisiaj zapraszam na proste parówkowe serce, które mojemu Mężusiowi skutecznie poprawiło humor, gdy wrócił do domu po 13stu godzinach pracy.
Wybaczcie za zdjęcie - robione na szybko na kolację. Oczywiście wszystko szło jak na złość - parówka popękała, część żółtka się rozlała, ehh szkoda gadać. Najważniejsze, że Mężuś zadowolony. Przepis banalny - parówkę przecinamy wzdłuż, wywijamy i końce spinamy wykałaczką. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, układamy parówkę, wbijamy jajko, zmniejszamy ogień, przykrywamy i czekamy aż całość się zetnie (bez żółtka). Mój M. i tak całe zalał ketchupem (on tak lubi)..
Smacznego:)


8 komentarze:

  1. Oj tam oj tam, mi się bardzo podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. też zrobiłam kiedys mojemu lubemu, był bardzo zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie proste, a takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę w końcu zrobić to jajeczko w parówce :) super wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news