Biała polewka

Polewka w wersji białej - na maślance - jest chyba najczęściej pojawiającą się zupą u mnie w domu. Po prostu ją uwielbiam! Na pewno nie jest zupą dietetyczną, a raczej jest fajnie sycąca. Polecam:)
Potrzebujemy:
  • 1 dużą maślankę
  • 0,5 L mleka
  • 1 łyżkę masła
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 jajko
  • 1 łyżkę mąki
  • 200 ml śmietany
  • sól
Do garnka wlewamy maślankę i gotujemy aż będzie gorąca, ale NIE do wrzenia. Dodajemy mleko, sporą szczyptę soli i dużą łyżkę masła. Znowu gotujemy, jednak nie doprowadzając zupy do wrzenia. W drugim garnuszku mieszamy wodę z mąką, śmietaną i jajkiem (najlepiej zmiksować). Wlewamy całość do gorącej zupy, mieszamy. Zupy nie wolno zagotować! Zdejmujemy z kuchenki, przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie podajemy zupę z ugotowanymi ziemniakami. Smacznego!

7 komentarze:

  1. Oooo ja słyszałam tylko o tej "czarnej" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie też zupka na obiad, brakowało mi jej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o takiej zupie, a wygląda bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka byłam mała uwielbiałam polewkę :) Najczęściej oprócz ziemniaków zjadałam ją z kawałkami twarogu :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tylko raz taką jadłam i pamiętam, że tak sobie mi smakowała
    ale to było tak dawno temu ...
    skoro Twoją tak zachwalasz chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pamiętam jak babcia robiła właśnie polewkę tylko bez jajka:) teraz jak do niej jadę to zawsze specjalnie dla mnie jest, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. pamiętam jak babcia robiła właśnie polewkę tylko bez jajka:) teraz jak do niej jadę to zawsze specjalnie dla mnie jest, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news