Przystawka idealna

Uwielbiam to połączenie smaków i przyznam, że gościom też zawsze smakuje. Podpatrzone na kilku weselach i większych imprezach - śliwki w boczku zawsze świetnie się sprawdzają. Idealne na imprezy z dodatkiem procentów.

 Ich wykonanie nie jest trudne, a w całym mieszkaniu unosi się zapach pieczonego boczku. Czy jakiś mięsożerca nie lubi boczku?
Potrzebujemy:
  • boczek wędzony (najlepiej od razu w plasterkach)
  • śliwki suszone
  • wykałaczki
Suszone śliwki obwijamy plastrem wędzonego boczku i nadziewamy na wykałaczkę. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. "Koreczki" pieczemy ustawione na aluminiowej folii przez 15 minut. Smacznego :-)

12 komentarze:

  1. Oo, nigdy nie jadłam,
    a pewnie smak przepyszny:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. przepadam za takim połączeniem:D mmm

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jadłam czegoś takiego. Intryguje mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam, i jak gdzieś dorywam, to pożeram ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam wielokrotnie, nigdy nie próbowałam. Dobrze, że przypominasz mi o czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ie miałam jeszcze okazji spróbować połączenia śliwek z boczkiem. Muszę to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj muszę zrobić! domyślam się, że super smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze do tego są śliwki wędzone :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam, pyszności!!!!! Prawda, zawsze są na weselach.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news