Pesto z roszponki i migdałów. Dieta dzień 11 :)

Witajcie Kochani! Dzisiaj jest 11 dzień mojej diety (mojej i  M.). Jemy regularnie (jak nigdy!), na słodycze nawet nie patrzymy :D Nie jest to bardzo rygorystyczna dieta, najadamy się, ale zdrowo i z umiarem. Do tego robimy 6 Weidera i...efekty już widać.
Na początku ćwiczeń zrobiliśmy zdjęcia swoich brzuchów, wczoraj porównaliśmy ze stanem aktualnym i naprawdę trochę się wciągnęły, wyrzeźbiły. Szczególnie mój pociążowy brzuch;)
Postaramy się dotrwać do końca (42 dni) i zobaczymy jakie będą efekty. Zamierzam się zważyć za jakiś tydzień, ale M. już wie, że schudł 1,5 kg.
Z tego powodu w kuchni spędzam nieco mniej czasu, ale zamierzam się poprawić. Dzisiaj mam dla Was zdrowe - zielone pesto. Inspiracją był przepis z bloga I love tofu
Potrzebujemy:
  • 250 g roszponki
  • 100 g płatków migdałów (lub migdałów w słupkach)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 duży listek bazylii
  • sól i pieprz
  • kilka kropli soku z cytryny
Roszponkę i bazylię myjemy i dokładnie osuszamy. Od roszponki odcinamy gałązki. Liście miksujemy blenderem, dodajemy obrany i pokrojony w plasterki ząbek czosnku i jeszcze raz miksujemy. Do tego dodajemy migdały, sól, pieprz i ponownie całość miksujemy. Na koniec dolewamy oliwę z oliwek i sok z cytryny i ostatni raz miksujemy całość na jednolitą masę.
Pesto idealnie pasuje do kanapek, ale również jako dodatek do makaronów.
Możecie również dodać do niego nieco jogurtu naturalnego lub greckiego i podawać jako dip do potraw. Smacznego:)

7 komentarze:

  1. Mniam mniam :) A ja ćwiczę, dietuję, i ogólnie trochę mi zeszło, brzuchol też bardziej kulka niż rozlazła beka, ale do wymarzonych wymiarów jeszcze mi trochę brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za efekty, do których dążycie! Dobrze Wam idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha :) Zjadłabym teraz kanapkę z takim pesto ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm...takiego nie jadłam, brzmi ciekawie:) powodzenia dietowego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Brawo za efekty... ja też powinnam pomyśleć o jakiejś zmianie nawyków żywieniowych.

    OdpowiedzUsuń
  6. w pesto jestem wręcz zakochana:) ale takiej wersji z migdałami i roszponką jeszcze nie jadłam:) z cała pewnością skuszę się w najbliższym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealne domowe pesto :) w sam raz do makaronu i mięs :) szybkie e-zakupy i sama tez dzis przyrzadze :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news