Olej słonecznikowy o smaku....słonecznika!

Kilka miesięcy temu dzięki uprzejmości firmy Oleofarm otrzymałam do testowania cztery różne, wysokiej jakości oleje. Między innymi wybrałam olej słonecznikowy, który zdecydowanie zachwycił mnie swoim smakiem. Pierwszy raz w oleju słonecznikowym poczułam...słonecznik! Naprawdę tam jest! :-) Do tej pory wydawało mi się, że olej smakuje olejem, ale po spróbowaniu tego firmy Oleofarm od razu zmieniłam zdanie. Wreszcie wiem jak powinien smakować porządny olej.

I nie jest to reklama sponsorowana, tylko jak najbardziej moje osobiste, szczere zdanie.

Ale przejdźmy do rzeczy. Moje oleje powoli są na wykończeniu, używam ich praktycznie do wszystkiego. Ostatnio postanowiliśmy z M., że dla zdrowia będziemy jeść sałatki. Tak nam posmakowały, że codziennie na kolację robimy sałatkę (a ja też często jem je na obiad), codziennie inną. Moje oleje mają tu świetne zastosowanie i dzisiaj chcę Wam pokazać przepis na sałatkę z naszej wczorajszej kolacji, a zapewniam, że była pyszna!

PS. Jeżeli chcecie więcej poczytać o oleju słonecznikowym firmy Oleofarm, zobaczyć ile taki olej kosztuje, jakie ma właściwości itd, to zapraszam na stronę tutaj.
Do sałatki potrzebujemy (dla 1-2 osób):

  • 1 pomidora
  • 3 pomidorki cherry
  • 2 łyżki czerwonej fasoli z puszki
  • szczypiorek
  • 1/2 kromki chleba
  • 1/2 piersi z kurczaka (plus do marynaty oliwa z oliwek, zioła - u mnie świeży tymianek, rozmaryn, sól, pieprz, czerwona papryka)
  • sałata
Do sosu potrzebujemy: 
  • 1 mały jogurt grecki (light), 
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego (np. tego), 
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka ketchupu pikantnego, 
  • sól, pieprz, spora szczypta chilli w proszku
  • ew. 1 łyżeczkę majonezu (light)
Pomidorki kroimy na ćwiartki, pierś z kurczaka kroimy na małe kawałki, marynujemy w ziołach przynajmniej 15 minut, następnie przysmażamy na niewielkiej ilości tłuszczu. Po przysmażeniu wylewamy z patelni olej i kładziemy na niej pokrojony w kostkę chleb. Podsmażamy aż zrobi się chrupiący. Wszystkie składniki łączymy ze sobą: na dno układamy sałatę, na nią pomidory, grzanki, kurczaka, fasolę i wreszcie szczypiorek.

Do miseczki przekładamy jogurt grecki, dodajemy olej słonecznikowy, wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku, ketchup oraz przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy aż znikną grudki i powstanie jednolity sos. Polewamy nim sałatkę. Smacznego! 
A tak wygląda mój nieco już sfatygowany *bo używany* olej słonecznikowy Oleofarm


6 komentarze:

  1. Olej na pewno fajny, ale cóż by począł bez sałatki ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki to ja rozumiem ;) Pyszna sałateczka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsza kolacja na świecie! miałam taki olej innej firmy, lubię testować oleje, miałam taki czas że w ogóle nie używałam oliwy z oliwek, ostatnio do niej trochę wróciłam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio zaniedbałam sałatki, czas to zmienić :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że o tym piszesz. Olej ciekawy, trzeba spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze zaopatrzone sa sklepy oleofarmu, oleje moga miec rozne zastosowanie, zdrowotne ale tez jako kosmetyki. Ja obecnie wpadlem w szal testowania tego typu produktow

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news