Physalis - peruwiańska śliwka

Physalis, w Polsce znany pod nazwą miechunka, jest małym owocem o bardzo soczystym smaku. Mój M. kupił go w zwykłym supermarkecie i przyznam, że owoc ten niesamowicie (pozytywnie) nas zaskoczył. Trochę przypomina truskawki, trochę kiwi...gdzieś czuć nutkę czereśni. Do tego ten niesamowity wygląd - przypomina małe pomidorki koktajlowe. Musicie spróbować!


Physalis jest nie tylko fajnym, soczystym owocem, ale jak to z owocami bywa, opłaca się go jeść ponieważ:
  • Zawiera tylko 10% cukru
  • jest bogaty w potas i sole mineralne
  • zawiera karoten, witaminę E, witaminę C i witaminy z grupy B
Jak je jeść?
Jemy same kulki, bez kwiatków. Możemy je zastosować jako ozdobę do ciasta, zrobić z nich konfiturę lub sos do dań wytrawnych. Nam smakują same w sobie, bez żadnego przerabiania. 
Podczas kupowania najlepiej wybierajcie te o bardziej pomarańczowym kolorze. Żółte i zielonkawe są niedojrzałe, a brązowe mogą być już przejrzałe. Polecam Wam, w supermarkecie mały koszyczek kosztuje około 3 zł.


5 komentarze:

  1. Kiedyś jadłam i bardzo mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie zpisac nazwę i poszukać w sklepach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. smakuje jak agrest

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakiem tak naprawdę nie przypomina niczego. Trzeba koniecznie spróbować bo tak samo jak nie można komuś powiedzieć jak smakuje zupa pomidorowa tak samo nie da się opisać tego smaku i zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj kupiłem w Biedronce 10dkg-3,90 zł i szukałem informacji o tym owocu . Taki sobie, ot ciekawostka ze świata, pozdrawiam
    Jerzy

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news