Wyjaśnienia

Kochani!
Wydaje mi się, że od początku istnienia bloga nie miałam jeszcze takiej przerwy w publikowaniu postów. Przyznam, że strasznie mnie to stresuje, że tak go ( i Was) zaniedbałam, ale mam wielkie postanowienie poprawy. Sporo się zmieniło w tym czasie.

Zaczęłam pracować w drugim miejscu, przez co mam mniej czasu na wszystko.

Mój M. dzisiaj zwolnił się z pracy. Jego pracodawcy nie szanowali go, pracował u nich dwa lata, w najlepszych wypadkach po 8-10 godzin dziennie, ale w ostatnich miesiącach po 12-14 godzin dzień w dzień. Niestety w końcu się rozchorował i pierwszy raz od dwóch lat pracy w tej pracowni protetycznej poszedł na zwolnienie lekarskie - na tydzień. (Wcześniej musiał pracować nawet z gorączką 39 stopni, z jelitówką itd). Chociaż szefostwo było o wszystkim informowane na bieżąco, zrobiła się z tego wielka afera. Telefony, żeby wcześniej wrócił do pracy bo przez niego szefowa musi siedzieć dłużej, potem żeby w ciągu tego tygodnia na maxa się przebadał i wyleczył bo jak tylko wróci musi być na 100% sprawny (żeby znowu siedzieć po 14ście godzin). Straszyli go, że go zwolnią, że mają kogoś na jego miejsce (co było kłamstwem) itd.
Po przemyśleniu sprawy stwierdziliśmy, że nie damy się dłużej robić w konia i lepiej szukać innej pracy.

Więc jak widzicie - sporo mieliśmy ostatnio na głowie...a nawet więcej.

O pozostałych zmianach wkrótce Wam napiszę, teraz lecę do kuchni gotować i szykować truskawki na coś pysznego:) Mam nadzieję, że nie zniechęciliście się przez moją nieobecność i nadal będziecie tutaj zaglądać:)

5 komentarze:

  1. No tak, rozumiem, lepiej coś poszukać nowego, jak tam takie warunki były... ;/

    Oczywiście czekamy na nowe przepisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mozna zglosic jesli macie jakies dowody o mobing
    pozdrawiam :) i czekam na nowe przepisy

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia Wam życzę z całego serca! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymajcie się dzielnie i powodzenia! Oczywiście czekam na kolejne przepisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam za Was kciuki :-)
    Ja też nie zawsze mam czas na blogowanie, tak, że rozumiem :-)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news