Tiramisu z truskawkami w wykonaniu mojego Męża

Mój Mąż potrafi mnie naprawdę mocno zaskoczyć. Kilka dni temu wróciłam z pracy koło 21 i wyobraźcie sobie, że czekało na mnie pyszne - truskawkowe tiramisu. Dodam, że M. sam wymyślił proporcje, kupił pucharki i zrobił pyszny deser. Chociaż na zdjęciach nie wygląda idealnie (było już ciemno), na żywo naprawdę prezentowało się doskonale. Musicie wypróbować!
Potrzebujemy (na 4 pucharki)

  • 250 g mascarpone
  • około 20 truskawek
  • paczkę biszkoptów
  • kawę zaparzoną z dwóch łyżeczek kawy rozpuszczalnej
  • 70 g cukru pudru
  • 3 jajka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • amaretto (ilość według uznania)
Kawę zaparzamy, odstawiamy do ostygnięcia. Truskawki myjemy, odszypułkowujemy i kroimy na mniejsze części. 
Oddzielamy żółtka od białek, żółtka miksujemy z cukrem pudrem na gładką jasną masę, dodajemy mascarpone - cały czas miksując, dodajemy ekstrakt waniliowy. W drugiej misce miksujemy białka i na koniec łączymy je z żółtkami. 

Do ostudzonej kawy dolewamy Amaretto (u nas kilka łyżek) i maczamy w niej biszkopty. Układamy je na dnie pucharków, następnie kładziemy truskawki i krem, układamy tak po dwie - trzy warstwy w każdym pucharku. Deser schładzamy w lodówce. Przed podaniem z wierzchu posypujemy kakao (u nas go zabrakło, ale nie było niezbędne). 

Smacznego!
 

9 komentarze:

  1. Oj w tym wypadku nie wiem czego bardziej zazdrościć Tiramisu czy męża:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mąż idealny ;d
    http://lubieessc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba wymienimy się mężami ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. tiramisu? zawsze i wszedzie:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tiramisu, truskawki i deser przyrządzony przez ukochanego w jednym - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko pozazdrościć takiego męża! Rewelacyjny deser.
    Narobiłaś mi tak ogromnego smaku pierogami z jagodami, że ostatnio sama je ugotowałam :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news