Cytrynowy sernik z lemon curd

Pierwsze o czym myślałam zaraz po przeprowadzce, to upieczenie jakiegoś pysznego ciasta. Przyznam, że sernik o smaku cytrynowym był strzałem w dziesiątkę.

Chociaż moja Mama powiedziała, że i tak jej numerem jeden jest sernik z musem czekoladowym, to ten który zrobiłam teraz - z lemon curd zniknął w ekspresowym tempie.

Sernik jest pyszny, cytrynowy, orzeźwiający...a do tego naprawdę prosty z wykonaniu. Kruchy spód wykonany z ciasteczek wyszedł zadziwiająco dobry.
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pozmieniała w przepisie ;-)
Przepis znaleziony na Moich Wypiekach
Potrzebujemy:
Kruchy spód:

  • 250 g ciastek Digestive - w oryginale, u mnie około 150 g herbatników i 100 g ciastek maślanych
  • 110 g masła (zwiększyłam ze względu na herbatniki - są dość suche, dodałam więc 130 g masła)
Ciastka kruszymy na piasek, ja robiłam to za pomocą blendera. Masło rozpuszczamy, dosypujemy ciastka i dokładnie mieszamy. Tortownicę (średnica około 21 cm) wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem i posypujemy mąką. Masę ciasteczkową wykładamy na spód tortownicy oraz na jej boki, do połowy wysokości. Wkładamy do lodówki na przynajmniej pół godziny.

Masa serowa:


  • 750 g twarogu trzykrotnie zmielonego 
  • pół szklanki cukru (około 110 g)
  • skórka otarta z cytryny - przynajmniej dwie łyżeczki, ja dodałam trochę więcej
  • 3 jajka
W tym momencie najlepiej włączyć piekarnik na 180 stopni!

Ważne jest aby wszystkie wymienione składniki były w temperaturze pokojowej. 

Ser miksujemy z cukrem i skórką z cytryny. Dodajemy po jednym całym jajku cały czas miksując. 
Masę  serową przelewamy do tortownicy wyłożonej ciasteczkami. 

Pieczemy w 180 stopniach przez 60 minut.

Studzimy sernik, najlepiej w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.

Lemon curd:
  • 45 g masła
  • pół szklanki cukru do wypieków (około 110 g)
  • 1 roztrzepane jajko
  • 1 łyżeczka skórki startej z cytryny
  • 2 łyżki soku wyciśniętego z cytryny
Masło rozpuszczamy i zostawiamy żeby trochę się przestudziło.
Dodajemy wszystkie składniki i miksujemy. W oryginale dalszą część wykonuje się w rondelku nad parą wodną, ja zrobiłam w małym garnuszku na małym ogniu (z lenistwa) i wyszło idealnie.
Całość gotujemy aż zgęstnieje. 
Gotowe lemon curd wykładamy na wystudzony sernik.
Wstawiamy do lodówki na 4 godziny, najlepiej całą noc...ale po 2 godzinach już był pyszny ;-) (wiem, łasuchy z nas )



14 komentarze:

  1. Ojej, wygląda po prostu obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Polecam, jest pyszny, chociaż niestety chyba ma wszystko czego alergicy jeść nie mogą:(

      Usuń
  3. Lemon curd nadaje pewnie wyjątkowego smaku. Jeszcze nigdy nie jedłam lemon curd, ale potrafię sobie wyobrazić jakie to musi być boskie, bo co cytrynowo kwaskowate to pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemon curd jest wprost przepyszne, mój synek jak mu dałam oblizać łyżkę to potem chodził i wołał "krem, krem, krem" :)

      Usuń
  4. Ja każdemu dobremu sernikowi mówię TAK!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszystko co lemon curdowe i ten sernik z wielkim apetytem bym pochłonęła :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news