Mintaj w panierce

Przyznam, że o ile za rybami nie przepadam, tak mintaj w panierce jak najbardziej mi odpowiada. Może dlatego, że dzięki pozostawieniu go na jakiś czas w soku z cytryny traci swój mocny rybi posmak :-) Zazwyczaj taką rybę serwuje nam teściowa, ale tym razem pokazuję Wam wykonanie mojego Mężusia (pycha!).
Potrzebujemy:

  • 4 filety z mintaja
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz
  • mąkę pszenną
  • 1 jajko
  • bułkę tartą
  • tłuszcz do smażenia
Filety z mintaja rozmrażamy, solimy, pieprzymy i zalewamy sokiem z cytryny. Zostawiamy na kilkanaście - kilkadziesiąt minut. Po tym czasie obtaczamy w mące, następnie roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu. 
U mnie podane z brązowym ryżem gotowanym w bulionie i surówką z ogórka.
Smacznego! :-)

9 komentarze:

  1. o, smak na rybe przyszedł do mnie! :)

    zapraszam do siebie
    www.cookplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. też bym zjadła taką rybkę :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie przyprawyciekolorami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś ryby łowił mój tata .. płotki, okonie, a na święta zawsze był szczupak.. Pamiętam wspaniałe chrupiące płotki prosto z patelni.. Były ukoronowaniem każdej Wigilii :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ryby to mój ulubiony posiłek :) taki klasyczny, panierowany to dziecinstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog!
    Zapraszam Cię do siebie:*
    Obserwujemy?:>

    OdpowiedzUsuń
  6. ryba nie jest daniem wegetarianskim!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś będę robić także dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news