Domowy karmel

Uwielbiam domowy karmel, jego smak jest taki...idealny! M. stwierdził, że smakuje jak ten w snickersie, jak dla mnie ma posmak cukierków Werther's Original, które wyjątkowo kojarzą mi się z dzieciństwem. Wykonanie domowego karmelu nie zajmuje zbyt wiele czasu, potrzeba jedynie odrobiny wyczucia (żeby go nie przypalić)...chociaż mam dla Was naprawdę prosty przepis, jestem pewna, że każdy sobie z nim poradzi:)
Potrzebujemy:

  • 4 łyżki białego cukru
  • 8 łyżek śmietany kremówki (30%)
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 łyżkę masła
  • ewentualnie sól
Cukier wsypujemy do garnuszka i równomiernie rozprowadzamy. Gotujemy na średnim (w porywach do małego) ogniu, nie mieszamy. Gotujemy aż cukier się rozpuści i zacznie brązowieć. Jeśli za mocno zbrązowieje - będzie gorzki (przypali się). Gdy cukier jest rozpuszczony i brązowy, wlewamy wodę. UWAGA! Będzie pryskać, ale tylko przez moment. Szybko mieszamy aż cały cukier rozpuści się w wodzie, gotujemy przez 1 minutę, następnie wlewamy śmietankę i gotujemy na średnim ogniu przez około 5 minut. Następnie dodajemy masło i ewentualnie sól. Całość chwilkę gotujemy i zdejmujemy z ognia. Przekładamy do miseczki lub innego naczynia, które przeznaczyliśmy na nasz karmel. Schładzamy w lodówce (zgęstnieje). Smacznego!

*przepis znaleziony na Kwestii Smaku


3 komentarze:

  1. Ooo tak.. domowy karmel jest pycha :)
    ja robiłam też karmel z piwa... piwa w nim nie czuć, ma za to ciekawy, głęboki aromat :) polecam spróbować.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news