Kto przysłał mi taki prezent? :)

Kochani! Dwa dni temu dostałam iście lordowską przesyłkę!


 Było w niej całe mnóstwo prezentów -jeżynowa torba do laptopa, myszka, długopis, otwieracz do butelek, baloniki...ale pod tymi upominkami była najważniejsza część..domyślacie się już co to było??



Tak! Somersby Blackberry Beer Drink! 
Piwo zamknięte jest w eleganckiej butelce z fioletowym akcentem i oczywiście dużym logiem drzewa, którego nie może zabraknąć.

W smaku delikatne, według etykiety zawiera 4,5 % alkoholu, ale prawie w ogóle go nie czuć. Nieco delikatniejsze od jabłkowej wersji Somersby. Nie ma charakterystycznej dla piwa goryczki.

Najlepszy jest po schłodzeniu.
Myślę, że w takie słoneczne dni jak dzisiejszy niejedna osoba będzie marzyć o skosztowaniu Somersby Blackberry Beer Drink ;)




Ach i najważniejsze! Somersby Blackberry, które otrzymałam miało niepowtarzalną etykietę.




 Z moim imieniem i nazwiskiem :) Zostałam nią całkowicie przekupiona, gdyby było niedobre, to bym Wam o tym nie powiedziała ;) (ale na szczęście jest super :)

Nam napój bardzo przypadł do gustu, czekamy aż pojawi się w sklepach :) A Wy czekacie?:))


1 komentarze:

  1. Nie czekam, bo ja od alkoholu się trzymam daleko, ale trzeba przyznać, że miły gest ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news