Naleśniki po meksykańsku

Uwielbiam intensywny zapach papryki, wydobywający się zaraz po przekrojeniu jej na pół. Gotowanie kilku rzeczy naraz i ogarnianie tego co się dzieje w kuchni. Uwielbiam zapach przysmażonej cebulki i próbowanie dania w trakcie gotowania. Uwielbiam ten moment, kiedy wiem, że wyszło mi coś naprawdę pysznego.

Ostatnio trochę o tym zapomniałam, jadłam głównie kanapki i nie miałam na nic czasu.
Uwielbiam ten moment, kiedy po dłuższej przerwie zaczynam coś gotować. I pytanie M. "Ty sama to dzisiaj zrobiłaś??".
Tak, uwielbiam to.
Naleśniki w takim wydaniu są pyszne..tak pyszne, że nie mogłam przestać o nich myśleć i musiałam wykazać się naprawdę silną wolą żeby w nocy nie wskoczyć do lodówki i ich nie zjeść:)
Potrzebujemy:

  • 2 papryki
  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • 1 puszkę fasoli
  • 1 dużą cebulę
  • 1 puszkę pomidorów krojonych
  • sól, pieprz i ostrą paprykę
  • tłuszcz do podsmażenia
I oczywiście naleśniki.

Cebulę kroimy w piórka, przysmażamy na patelni. Dodajemy mięso mielone, podsmażamy je kilka minut, doprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką (ja dodałam bardzo dużo tych przypraw).
Paprykę kroimy w paski o grubości 1 cm, dokładamy do naszego mięsa, dodajemy pomidory z puszki i dusimy przez 10 minut. W tym momencie jeszcze raz doprawiłam danie, następnie smażymy bez przykrycia do momentu aż nieco zgęstnieje. Na koniec dodajemy odcedzoną fasolę z puszki, dokładnie mieszamy. Podajemy w naleśniku lub tortilli :)
Smacznego!


3 komentarze:

  1. Danie rewelacja:) uwielbiam naleśniki w każdym wydaniu, chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł na mój obiad w przyszłym tygodniu! Dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news