Łosoś na rukoli z fetą i ryżem brązowym i 6 dzień diety

Myślałam, że po dwóch dniach diety zrezygnuję i wrócę do pizzy, dlatego każdy kolejny dzień, mimo, że to dopiero początek - napawa mnie dumą.
U mnie 1,5 kg mniej, u M. 1 kg. Biegamy co drugi dzień, nawet dzisiaj w deszczu biegaliśmy.
Z dietą nie jest łatwo. Pierwsze dwa dni wydawało mi się, że nie wychodzę z kuchni. Idziemy według rozpiski Ewy Chodakowskiej, niektóre dania dla mnie są okropne, niektóre wręcz pyszne. Prawie wszystko smakuje inaczej niż jedliśmy do tej pory.
Nie ma wymówek, nie ma, że tutaj dodam tylko łyżkę mąki i na pewno będzie dietetycznie.
Zero pieczywa, zero słodyczy, zero alkoholu.
Pięć posiłków dziennie i dużo wody.

Jakie są moje spostrzeżenia? Już wiem jak modyfikować posiłki żeby nadal były dietetyczne, a w smaku bardziej "nasze". Dla przykładu koktajle warzywne (z buraka, bleee) nie są w naszym stylu, więc zmieniamy je na owocowe.

Każdy posiłek to bomba kolorów i smaków. Ogromna różnorodność dodatków, przyprawy, koperek, pietruszka, szczypiorek...codziennie kupuję świeże i zużywam prawie wszystko.

Dużo przypraw, nawet w koktajlach owocowych. To zasady, które znałam, ale dopiero idąc przepis za przepisem zauważam w jak dużym stopniu można je wprowadzić do diety.
A co z ceną? To też potrafię już ustawić bardziej pod "nas". Warzywa są w większości tanie, szczególnie teraz, gdy zaczyna się na nie sezon. Planuję posiłki na dwa dni do przodu tak, żeby nic się nie zmarnowało, tzn dzisiaj dodaję łyżkę kukurydzy do śniadania - jutro dodam ją też do sałatki, żeby jak najwięcej wykorzystać. Pierwsze zakupy wyniosły nas ponad 200 zł - ryże, kasze, przyprawy, pojemniki na posiłki do pracy. Wczoraj na dwa dni dla dwóch (i pół) osób zrobiłam zakupy za 52 zł. Nie szukałam wielkiej oszczędności, ale jak już się kupi część produktów, to potem wychodzi dużo taniej. Jedząc tak jak dawniej wydalibyśmy tyle na dwa posiłki.
Do czego zmierzam? Chcę Was zachęcić do spróbowania:) Publikuję przepisy na dania dietetyczne, które nam posmakowały. Czujemy się po nich dużo lepiej:) A waga mówi sama za siebie.

Potrzebujemy (dla 1 osoby):

  • 3 łyżki ryżu brązowego
  • 5 garści rukoli
  • 1 plaster sera feta
  • 1 filet z łososia
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól morska, pieprz świeżo zmielony
  • sok z cytryny
Ryż gotujemy według instrukcji na opakowaniu.
Łososia solimy i pieprzymy, smażymy na rozgrzanej oliwie z oliwek przez 2-3 minuty.
Zdejmujemy z patelni. Na patelnię nakładamy ugotowany ryż, rukolę i pokrojoną w kostkę fetę. Całość mieszamy, na wierzchu układamy łososia i przykrywamy całość pokrywką.
Dusimy przez 3-4 minuty. 
Nakładamy na talerz, skraplamy sokiem z cytryny. Smacznego!


5 komentarze:

  1. Zapraszamy do udziału w cotygodniowej akcji dla blogerów, w której mogą powalczyć o nagrody i promocję swojego bloga http://on.fb.me/1s9IoNf

    OdpowiedzUsuń
  2. hej masz moze rozpiske tej wlasnie diety ewy ch na caly tydzien?? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, niestety nie mam. Powinna być gdzieś na profilu Ewy Chodakowskiej na facebooku, ale tam jest tak dużo postów, że może być ciężko znaleźć. Pozdrawiam!

      Usuń

 

Blogger news