Pasta z awokado i moje nowe dzieci

Czasem z M. jak jemy coś naprawdę pysznego, to niemalże po każdym kęsie mówimy "ojej jakie to pyszne" "ale dobre wyszło" i tak aż zjemy wszystko. Dokładnie tak mieliśmy wczoraj. Pasta z awokado jest tak pyszna, że jedliśmy ją i co chwilę chwaliliśmy. 
Koniecznie musicie spróbować:)
Przy okazji pochwalę się moimi wczorajszymi zdobyczami z Ikei - kupiłam trzy mini storczyki, każdy kosztował 5 zł! Takie fajne "dzieci storczyki", w słodziutkich mini doniczkach! Jestem zachwycona, uwielbiam upolować coś ekstra na zakupach:)
Potrzebujemy:
  • 1 miękkie i dojrzałe awokado
  • 4 jajka
  • 1 płaską łyżkę majonezu
  • 2 łyżki szczypiorku
  • sól i pieprz
Jajka gotujemy na twardo, obieramy ze skorupki.
Awokado obieramy, wyjmujemy pestkę ze środka. Wszystkie składniki siekamy za pomocą blendera lub specjalnego robota kuchennego do miksowania warzyw. Na koniec doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 
Smacznego!

Ach i oczywiście muszę się pochwalić moimi nowymi dziećmi:
Jeden mini storczyk trafił do pokoju mojego trzyletniego Arturka, dziecko ma teraz swoje obowiązki, musi go doglądać i podlewać:)

4 komentarze:

  1. Storczyki nie powinny stać nad kaloryferem ,za gorąco ,chyba ,że parapet się nie nagrzewa i jest zimny.Piękne.Pasta bardzo apetyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parapet się nie nagrzewa, bo kaloryfer od roku nie był odkręcony ;) W sypialni nie lubię mieć za ciepło :)

      Usuń
  2. PAsta wygląda pięknie! :D U nas awokado głównie zastępuje właśnie jajko i majonez dlatego to połączenie jest trochę abstrakcją xD Ale baaardzo chętnie byśmy go chociaż spróbowały ;)
    Już dawno nie jadłyśmy szczypiorku! Dzięki za przypomnienie o nim :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też wczoraj czaiłam się na mini storczyki, ale w sklepie budowlanym LM. ;) Są przeurocze! Porzuciłam chęć zakupu na rzecz krokusa i narcyza. :)) Trochę wiosny zimą!

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news