Polędwiczki wieprzowe w sosie koperkowym

Kilka dni temu byłam u Babci i rozmawiałam z nią o koperku. Dokładniej rozmowa dotyczyła tego, że dzisiejszy koperek nie pachnie już tak jak kiedyś...i powiem Wam, że tak strasznie "chodził" za mną koperek, że w końcu zrobiłam pyszne polędwiczki w sosie koperkowym. Rewelacja!
U mnie podane z fasolką szparagową i kaszą jęczmienną - wszystko idealnie do siebie podane. Polecam Wam jeśli nie macie pomysłu na polędwiczkę, jestem pewna, że w tym wydaniu zasmakuje każdemu:)

Przy okazji przypominam o mojej sukni ślubnej..dzisiaj ostatni dzień licytacji...a jak zapewne pamiętacie, zbieram na nową kuchnię :) Tutaj jest aukcja.


Potrzebujemy:
  • 0,5 kg polędwiczki wieprzowej
  • 3 łyżki koperku
  • sól, pieprz
  • śmietana kremówka 30%
  • 1 łyżkę mąki
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziela angielskie
  • masło lub inny tłuszcz do smażenia
Polędwiczkę myjemy, odkrawamy żylaste części i kroimy w plastry o grubości 1 cm. Każdy plaster rozbijamy dłonią (niezbyt mocno), solimy i pieprzymy z dwóch stron i podsmażamy na rozgrzanym tłuszczu.
Przekładamy do naczynia żaroodpornego, zalewamy 1,5 szklanki wody, dodajemy liście laurowe, ziela angielskie i pieczemy pod przykryciem w 200 stopniach przez 30-40 minut. 

Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika, wlewamy śmietanę kremówkę, dodajemy dwie łyżki posiekanego koperku i ponownie wstawiamy do piekarnika na 200 stopni na 30 minut.

Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika, w 1/2 szklanki wody mieszamy 1 łyżkę mąki pszennej, powoli wlewamy do naszego sosu, szybko mieszamy żeby nie powstały grudki. 

Dodajemy resztę koperku, mieszamy aż lekko zgęstnieje. Gotowe:) Smacznego!



10 komentarze:

  1. Sos koperkowy podawałam zwykle do klopsików lub żołądków, ale polędwiczka wieprzowa też musi być pycha w takim sosie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada cudownie! Ja lubię polędwiczki wiec na pewno wypróbuje!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Znów wspomnienia! Sos koperkowy zawsze robiła nasza babcia :D Do teraz uwielbiamy dodatek koperku do zup, sosów itd :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elexis po obsmażeniu polędwiczek jeszcze godzinę w piekarniku?!to samobójstwo dla tak delikatnego mięska
    Polecam polędwiczkę zamarynować,włożyć na kilka godz.do lodówki,obsmażyć z dwóch stron po max.4 min.i włożyć do piekarnika na 15 min. w temp.175*C.Sos zrobić osobno i mąka jest nie potrzebna ,jeżeli robisz na kremówce.Po wyciągnięciu z piekarnika chwilę odczekać,żeby mięsko odpoczęło,pokroić w plasterki-mega soczyste i mięciutkie,polać sosem.Palce lizać! Pozdrawiam serdecznie :-)
    Zbyszek z JG

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news