Czekoladowe ciasto lawa (lawa cake) - deser z płynnym środkiem

Czekoladowe ciasto, a w zasadzie bardziej ciastko nazywane popularnie lawa cake to zdecydowanie hit internetu. Ostatnio widzę je na każdym kroku i przez to strasznie mnie kusiło. Miałam je zrobić na Walentynki, ale ponieważ M. zaplanował nam wspaniałe atrakcje, musiałam przełożyć wykonanie ciasta.
Jeśli nastawiacie się, że wyjdzie Wam za pierwszym razem..lepiej zmieńcie nastawienie :) Trzeba poświęcić przynajmniej dwa ciastka "na próbę". Wystarczy chwilę za długo w piekarniku i z lawy nici, natomiast jeśli potrzymamy je za krótko - całe się rozpadnie. 

Moje wyszło za trzecim razem, wiem już ile muszę je piec żeby było idealne. I przyznam, że próbując każde po kolei (bo przecież wszystkie były PRZEPYSZNE), czuję trochę czekoladowy przesyt :) Zdecydowanie brakowało mi truskawek lub innych owoców :)

A jeszcze dwa na mnie patrzą.
Ktoś chętny??

Potrzebujemy:
  • 100 g mąki
  • 100 g cukru drobnego do wypieków
  • 2 całe jajka
  • 2 żółtka
  • ekstrakt waniliowy (łyżeczka)
  • 100 g masła do pieczenia
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (około 100 g)
  • masło do wysmarowania foremek i kakao do obsypania foremek po wysmarowaniu :)
Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej (lub mikrofali - dla szybkich). 
Jajka oraz żółtka (wszystko razem) miksujemy z cukrem do momentu uzyskania białego koloru masy. Dodajemy powoli ostudzoną czekoladę, chwilę miksujemy, dodajemy mąkę i ekstrakt waniliowy.
Ramekiny smarujemy masłem i do środka wysypujemy kakao (tak, żeby się lekko poprzyklejało).
Ciasto wlewamy do środka.
Pieczemy w rozgrzanym na 160 stopni piekarniku przez 12-18 minut. 


*Czas pieczenia zależy od piekarnika. Moje po 12 minutach były totalnie surowe, po 16 minutach podkręciłam temperaturę do 180 stopni i przez dwie minuty potrzymałam jeszcze w tej temperaturze - były idealne. Z kolei od początku pieczone w 180 stopniach przez 15 minut - wyszły zbyt upieczone. Musicie rozgryźć swój piekarnik!

Najlepiej smakują na ciepło, ale zimne też są pyszne:) Smacznego!






4 komentarze:

  1. Czy ktoś może tego nie lubić? Chyba nie ma takiej osoby na świecie xD
    Już ostatnio Pan Okrasa kusił nas tym ciachem w swoim programie... ale on dodawał do niego suszone pomidory (?!). Wolimy Twoją wersję, zdecydowanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzę o nim, ale nie zebrałam się jeszcze do kupna foremek. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poproszę, bo wygląda obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news