Czekoladowo - bananowe babeczki jak duszki

Moje dziecko je oczami. Jeśli wiecie o czym mówię ;)
Zwykła babeczka - blee, on tego nie chce, on nie jest głodny. Babeczka fajnie przystrojona - "mamusiu, a co to jest? To dla mnie? Mogę to zjeść?" I BAM zjadł trzy. Wyjadł też lizaki ze środka (duszki są wsparte na lizakach) i duszki też zjadł. Może nie jest to najzdrowszy deser, ma sporo cukru, ale uważam, że dzieci raz na jakiś czas słodycze jeść mogą. Jeśli szykujecie imprezę z udziałem dzieci, babeczki duszki będą idealne, uwierzcie mi, że żadne dziecko nie przejdzie obok nich obojętne. 
A uśmiech dziecka to więcej niż tysiąc pochwał :)

Na babeczki potrzebujemy:
  • 110 g masła
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 25 g kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 150 g mąki pszennej
  • 55 ml mleka
  • 55 ml śmietany kremówki
  • 1 banan
W misie miksera ubijamy masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Następnie dodajemy jajka - po jednym, najpierw jedno, chwilę miksujemy i następnie drugie jajko, miksujemy do połączenia się składników.

W drugiej misce mieszamy przesianą mąkę, kakao i sodę oczyszczoną. 
Suche składniki dodajemy do zmiksowanego masła, mieszamy łyżką. Następnie wlewamy mleko i śmietanę kremówkę i jeszcze raz mieszamy. 
Banana kroimy w plasterki, dodajemy do ciasta i jeszcze raz mieszamy.

Formę na muffiny wykładamy papilotkami. Piekarnik nastawiamy na 190 stopni. Nakładamy ciasto do papilotek, wstawiamy do piekarnika na 20-25 minut (do suchego patyczka).
Wyjmujemy, studzimy.


Składniki na duszki:
  • masa plastyczna (u mnie z pianek jojo z cukrem pudrem - pięć pianek z łyżeczką wody wstawiłam na 20-30 sekund do mikrofali, gdy się rozpuściły dodawałam cukier puder cały czas mieszając aż powstała masa plastyczna gęstości ciasta na pierogi)
  • kuleczki do zrobienia oczu, u mnie cukrowe
  • okrągłe lizaki
W każdą babeczkę wbijamy okrągły lizak (ja odrobinę przycięłam patyczek). Masę plastyczną cienko wałkujemy, wycinamy za pomocą miseczki koło i układamy tak jak na zdjęciu. Wbijamy oczy, jeśli nie chcą się trzymać, możemy je trochę pomoczyć. 
Gotowe. Smacznego:)







4 komentarze:

  1. Fantastycznie wyglądają! Co za pomysł, nigdy nie robiłam podobnej masy! Dzięki za inspirację!
    dariawkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować Twój sposób na masę plastyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duszki wyglądają uroczo :D Same z chęcią byśmy je zjadły mimo cukru xD

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news