Gniazdka bezowe z malinami

Ostatnio mam problem ze zrobieniem ładnych zdjęć na bloga, może dlatego, że to jedzenie tak kusi...i każde zdjęcie robione jest na szybko i z wielkim burczeniem w brzuchu. Gniazdka bezowe zdecydowanie zachęcają do zjedzenia już samym wyglądem. Żaden łasuch im się nie oprze. Są pyszne, słodkie i piękne. Polecam :)
Moje z przepisu znalezionego w książce "Moje wypieki i desery".


Potrzebujemy:

  • 4 białka (bez ani grama żółtka)
  • szczypta soli
  • niecała szklanka drobnego cukru do wypieków (220 g)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny lub octu jabłkowego
Białka wraz ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy powoli cukier - łyżka po łyżce. Gdy cały cukier się rozpuści, dodajemy sok z cytryny lub ocet. Ubite białka będą sztywne i błyszczące. Przekładamy je do rękawa cukierniczego.
Na papierze do pieczenia formujemy z białek najpierw spód, a następnie boczne ścianki gniazdek. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 80 stopni na 3-4 godziny (po 3 godzinach mogą być ciągnące w środku, po 4 bardziej chrupiące).
Możemy też piec w 120 stopniach przez 2 godziny.

Dodatkowo potrzebujemy:
  • 250 ml śmietany kremówki
  • maliny lub inne owoce np.wiśnie, truskawki
Śmietanę ubijamy na sztywno. 

Gotowe gniazdka studzimy, nakładamy na wierzch bitą śmietanę i owoce. Smacznego!






5 komentarze:

  1. Wyglądają pysznie i pewnie tak samo smakują. Wkrótce sezon, więc przyjdzie czas na testy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna propozycja, warto zrobić test

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news