Dlaczego dorośli mają takie dziwne zęby?

Dobre pytanie, prawda? Moje dziecko ma takich pytań całe mnóstwo. O robaczka próchniaczkach opowiadam mu niemalże codziennie, nie dlatego, że jako dentystka jestem nawiedzona na tym punkcie..zwyczajnie, moje dziecko codziennie o nie pyta.
Jak wyglądają? Czy jak umyję zęby to tym próchniaczkom się coś stanie? (moje dziecko ma dobre serduszko i nawet robaczki próchniaczki chce uratować, pod warunkiem, że wyniosą się z jego zębów). Czy jak ktoś nie myje zębów, to mu wypadną? Dlaczego mleczaki wypadają? Dlaczego próchnica lubi atakować zęby?

Takich pytań w ciągu dnia słyszałam naprawdę wiele, aż w końcu trafiłam na książkę! Jestem nią zachwycona (kupiłam taką nawet do naszego gabinetu, do poczekalni).
Z pozoru jest to książka dla dzieci, ale jej zadaniem jest też nauczyć dorosłych paru ważnych rzeczy odnośnie higieny jamy ustnej. Przecież to właśnie rodzicie będą czytać książkę dzieciom i wreszcie dowiedzą się jak ważne jest dbanie o zęby!

Nie oszukujmy się, to od rodziców zależy najwięcej. I nie mówcie mi, że Wasze dziecko nie lubi myć zębów, więc ich nie myje, bo to jest słabe. Moje dziecko nie lubi brać leków jak choruje, ale je bierze. Nie lubi zakładać butów, ale przecież nie pójdzie bez nich na dwór. Nie lubi jeść kolacji, ale zawsze ją zjada. Dlaczego? Bo musi i koniec kropka. To nie podlega dyskusji.

Jednak jeśli macie problem z dbaniem o zęby swojego dziecka, jestem pewna, że ta książka go rozwiąże.



Wróćmy więc do książki. Kosztuje 35 zł, ale w cenę wliczone są fajne gadżety - torba na zakupy i kolorowanki, które dostałam na maila w formie PDF (dzisiaj kolorowaliśmy).


Każda strona zawiera krótki, fajny tekst i świetny rysunek. Chociaż jest bardzo zwięźle - jest też treściwie. Dowiadujemy się między innymi ile razy dziennie myć zęby, jak dbać o piękny zapach z buzi i na co wpływają bakterie próchnicotwórcze.
Poza tym w książce znajdziemy też 10 podstawowych zasad dbania o nasze zęby.

Gorąco polecam, jedna z lepszych książek jakie kupiłam dla dzieci, sama mam z niej wielką uciechę (no dobra, może jednak jestem trochę nawiedzona) :) :)



11 komentarze:

  1. No, no, pomysłowe! Na pewno zachęci maluchy do mycia zębów :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna książeczka, powinna być propagowana w przedszkolach :)

    http://savemydayaleksandraklisko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z tobą. Ma myć i bez dyskusji. Ale jak rodzic brudas to i dziecko potem nie ma wyrobionego nawyku. Dzieci nasladuja nas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I dzieci mniej bałaby się dentysty po takiej książeczce :) Szkoda,że za mojego dzieciństwa nie było takich;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) dlatego w naszej poczekalni książka czeka na małych pacjentów :)

      Usuń
  5. Świetna książeczka, jej lektura przydałaby się niektórym dorosłym ;)
    Ja się panicznie boję dentysty (trauma z dzieciństwa po tym, jak mnie pani dentystka próbowała udusić), może powinnam się do Ciebie na wizytę umówić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Coś poradzimy na ten strach :)

      Usuń
  6. Książeczka jest świetna i również ją polecam. Niestety ale sama książeczka może nie wystarczyć, jeżeli rodzic nie daje dobrego przykładu...

    OdpowiedzUsuń

 

Blogger news